Samochód uniwersalny – jaki kupić?

Niełatwo znaleźć auto, które jest dobre we wszystkim – czy są w ogóle takie samochody. Tanie i eleganckie, szybkie i ekonomiczne, pojemne, ale nie za duże. Co ciekawe, grupa kierowców szukających takiego ,,uniwersalnego” pojazdu jest najbardziej liczna – powód jest oczywisty, tylko nielicznych klientów stać na posiadanie kilku aut. Zazwyczaj musimy kupić jedno auto ,,do wszystkiego”.

Samochód uniwersalny nie znaczy ,,do wszystkiego”

Znalezienie samochodu uniwersalnego wbrew pozorom nie jest trudne. Trzeba po prostu znaleźć jedną najważniejszą dla nas funkcję, tylko jedną. Dla przykładu, około 10 lat temu szukałem pojazdu uniwersalnego – cena: do 10 tys. zł. Pojazd miał służyć do jazd miejskich, dalekich wypadów z kompletem pasażerów i dawać frajdę z jazdy, spalać niewiele paliwa i być prosty w naprawach. Bez żartów – przecież nie ma takiego pojazdu!

Ok – wybierzmy więc funkcję która jest ,,codzienna” – cóż – jazda po mieście. Kupiłem więc samochód miejski! Miał służyć również do dalekich podróży – więc szukałem najbardziej pojemnego samochodu, ale miejskiego – pamiętałem o podstawowej funkcji. Mój wybór padł na popularnego Matiza. Auto spisywało się doskonale, tanie, ekonomiczne, wygodne do miasta. Dalekie trasy z kompletem pasażerów – cóż to była tragedia. Gdy jechałem Zakopianką w 5 osób z bagażami, i mimo redukcji do 3 biegu, samochód zwalniał przy podjeżdżaniu pod górkę… Dodam tylko jeden szczegół – tylko raz (przez 2 lata użytkowania) jeździłem po górzystym terenie z kompletem pasażerów, tylko raz! Więc ta ,,funkcja” pojazdu, nie miała w sumie żadnego znaczenia.

Warto wybrać jedną, główną funkcję pojazdu, nawet gdy samochód ma być ,,do wszystkiego”. Dla rolnika mieszkającego w Bieszczadach samochód uniwersalny to pełnokrwista terenówka, a dla kierowcy rajdowego, autem uniwersalnym do codziennej jazdy może być Porsche 911…

Samochody superuniwersalne?

Niedawno miałem przyjemność jeździć nowym Audi RS6. Duże, wygodne kombi. 580-konny silnik zapewnia lepsze przyspieszenie niż Porsche 911 Carrera S, a dzięki pneumatycznemu zawieszeniu można jeździć komfortowo i wygodnie. Sprawny napęd 4×4 umożliwia bezpieczną jazdę w każdych warunkach. Czy to jest samochód superuniwersalny? Nie, bo jak już ustaliliśmy, nie ma takich pojazdów. Dlaczego? Po pierwsze, kosztuje pół miliona złotychJ, po drugie – nie jest to idealny pojazd na dalekie podróże. Jak to? Przy dynamicznej jeździe auto ma zasięg około 250 kilometrów, czyli na niemieckiej autostradzie trzeba tankować co… godzinę?! Choć tego typu samochody są reklamowane jako bardzo wszechstronne pojazdy, to są to tak naprawdę pojazdy sportowe. Duże, pojemne i w miarę praktyczne – ale sportowe, służące do dawania frajdy z jazdy!

……………………………

Możliwość komentowania jest wyłączona.


Podobne wpisy:

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!