Gdzie na weekend? – Praga

Kilka dni wolnych od pracy to doskonała okazja, aby wyruszyć do położonej niedaleko Polski Pragi. Stolicę Czech można zwiedzać na różne sposoby. Poniżej dwa z nich.Gdzie na weekend? Praga

Majówka i Praga tradycyjnie

Tradycyjnie, czyli zwiedzamy najpopularniejsze w Pradze miejsca. Zaczynamy od Hradczan – dawnej siedziby królów czeskich, a obecnie prezydenta Czech. Zobaczymy tu zamek królewski oraz średniowieczną katedrę św. Wita. Warto punktualnie o godzinie 12 być na reprezentacyjnym dziedzińcu zamkowym – codziennie o tej porze odbywa się tu uroczysta zmiana warty. Następnym punktem powinna być Złota Uliczka – najbardziej malownicza praska ulica, która swą nazwę zawdzięcza mieszkającym tu w średniowieczu złotnikom.
Kolejnym miejscem które TRZEBA ZOBACZYĆ jest Stare Miasto – a na nim urokliwy Rynek Staromiejski otoczony barokowymi kamienicami. Nie możemy również powiedzieć, że byliśmy w Pradze bez przejścia po Moście Karola, łączącego dzielnicę Stare Miasto i Małą Stranę.
Ciekawą propozycją może być również zwiedzanie Pragi podczas rejsu Wełtawą. Koszt najtańszego rejsu to 90 CZK, studenci zaś zapłacą 60 CZK. Więcej informacji na temat rejsów znajdziesz pod linkiem: www.praga.pl

Praga Pragi

Jeśli zaś nie lubimy tłumów turystów, dobrą alternatywą będzie zwiedzenie dzielnicy Žižkov, przypominającej warszawską Pragę. Mariusz Szczygieł określił ją jako miejsce, które „nie uległo przymusowi podobania się”. Znajdziemy tam wiele nieturystycznych piwiarni, w których bursztynowy trunek popijać będą rodowici Czesi a nie Amerykanie czy Japończycy.

Praga po studencku, czyli kulturalnie

Nie wszyscy lubią tradycyjny sposób zwiedzania, czyli oglądanie najsłynniejszych zabytków. Tych być może zaciekawi Praga śladami Franza Kafki, Bogumila Hrabala czy Alfonsa Muchy.

  • FRANZ KAFKA
    Miłośnicy twórczości autora „Procesu” nie mogą pominąć Muzeum Kafkimieszczącego się na ulicy Cihelná w dzielnicy Mała Strana. Znajdą się w nim niemal wszystkie pierwsze wydania książek pisarza, jego pamiętniki, fotografie i rysunki. Hołd wielkiemu twórcy oddamy z kolei odwiedzając jego grób, który znajduje się na Nowym Cmentarzu Żydowskim (znajdującym się w dzielnicy Žižkov) przy ulicy Vinohradskiej 1835.Wstęp do Muzeum Kafki:
    180 CZK – dorośli
    120 CZK – dzieci, studenci, seniorzy powyżej 65 roku życia
  • BOHUMIL HRABAL
    Twórczość Hrabala można by uznać za najlepszą współczesną reklamę Pragi. W swoich książkach opisywał życie w stolicy Czech z perspektywy bywalca knajp. Większość miejsc, które odwiedzał już nie istnieje, wciąż jednak odwiedzić można kilka, pamiętających jego obecność.
    Zaczynamy od dzielnicy Libeň, gdzie przez ponad dwadzieścia lat mieszkał słynny pisarz. Nie ma tam już jego domu, znajdziemy tam za to m.in. słynną ścianę Hrabala – graffiti, na którym towarzyszą mu jego ukochane koty. Miłośnicy twórczości pisarza nie mogą również pominąć jego ulubionej gospody Pod Złotym Tygrysem (U Zlatého Tygra), mieszczącej się na Starym Mieście przy ulicy Husowej 17. Bywali w niej m.in. Vaclav Havel i Bill Clinton.
  • ALFONS MUCHA
    Lubiący malarstwo powinni tymczasem odwiedzić Muzeum Alfonsa Muchy – słynnego twórcy epoki art noveau. W znajdującym się niemal w centrum Pragi budynku możemy znaleźć liczne obrazy i plakaty malarza, a także obejrzeć film dokumentalny o jego pracy i życiu. W muzeum znajduje się również rekonstrukcja warsztatu secesyjnego twórcy.
    Ceny biletów:
    180 CZK – dorośli
    120CZK – dzieci, studenci, seniorzy powyżej 65 roku życia
    Uwaga: Jeśli kupimy bilety przez Internet, zapłacimy za nie 50 proc. taniej.

Tańczący dom

Z pewnością wart zobaczenia jest także Tańczący dom – słynny budynek pary architektów: Vlado Milunica i Franka Gehry’ego. Swoją nazwę zawdzięcza kształtowi, który przypomina sylwetki dwóch tańczących osób. Co ciekawe drugi z architektów zaproponował władzom Warszawy, że zbuduje równie oryginalny budynek w stolicy Polski. Niestety włodarze stolicy odmówili.Tak naprawdę Pragę można zwiedzać w każdy możliwy sposób, jaki jest Wasz?

http://www.twojaeuropa.plEwelina Jęglikowska

Artykuł pochodzi z serwisu TwojaEuropa.pl

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!