Sprzedaż aut osobowych – zachód ma kryzys, my jego skutki

Coraz trudniej wierzyć w medialne zapewnienia, że polska gospodarka opiera się skutkom kryzysu. Zwłaszcza, jeśli pod uwagę weźmiemy statystyki dotyczące rejestracji nowych samochodów. Polska notuje drastyczne spadki. Dla porównania u Niemców, sprzedaż wzrasta…

Volkswagen GolfWzrost gospodarczy a pustka w portfelu

Polska notuje drastyczne spadki sprzedaży, Niemcy wzrost

Wszystkie marki samochodowe muszą liczyć się ze skutkami kryzysu gospodarczego. Na przyszły rok, przewiduje się znaczący spadek sprzedaży nowych samochodów, co może wiązać się z zamykaniem fabryk oraz masowymi zwolnieniami pracowników. Olbrzymi spadek zainteresowania zakupem samochodów widać już teraz na rynku polskim. W listopadzie Polacy zarejestrowali niespełna 25 tys. pojazdów. Oznacza to spadek w porównaniu z analogicznym czasem roku ubiegłego, aż o 20%. Dla porównania w kraju niepewnych o los strefy euro Niemców, zarejestrowano w listopadzie 269 100 sztuk, co daje wzrost w stosunku do listopada roku ubiegłego o 2,6 %.

Wyprzedaże nie działają

Wyprzedaż rocznika 2011

Akcje wyprzedaży rocznika 2011, które większość marek obecnych na polskim rynku rozpoczęła już w listopadzie, nie przyniosły zamierzonego efektu. W stosunku do października bilans sprzedaży poprawił się o 11 %, ale to nie wystarczyło by pokonać ogólny trend spadkowy. Ten jeszcze się zwiększył. W Niemczech, w listopadzie sprzedano o 4,2 % aut więcej niż w październiku. Ogólny trend jest rosnący.

Zakup nowych aut a VAT

Od początku roku zarejestrowano w Polsce 247 940 nowych aut (mniej niż w Niemczech w ciągu jednego miesiąca!). To mniej o 8,9 % w porównaniu do analogicznego okresu w roku 2010. W Niemczech w tym czasie zarejestrowano 2 929 000 pojazdów. Oznacza to wzrost o 9,1%. Najbardziej niepokojący jest fakt, że w naszym kraju znacząco spada procent klientów indywidualnych, decydujących się na zakup auta. Obecnie jest to 45%, podczas gdy jeszcze na początku roku, ponad 64%.

Drastyczny spadek sprzedaży – dlaczego?

Skoda OctaviaNa duże spadki statystyk zakupu nowych aut wpływ ma gospodarka oraz wprowadzone od stycznia 2011 r. nowe przepisy dotyczące możliwości odliczania podatku VAT. Wycofanie ,,aut z kratką” jest głównym problemem klientów instytucjonalnych. Nabywcy indywidualni kupują mniej ze względu na notowany w ostatnich miesiącach znaczący wzrost kosztów eksploatacji i obsługi samochodu. Polska gospodarka boleśnie odczuwa podwyżki cen paliw. Kryzys daje także niepewność wobec kosztów obsługi kredytów. Wielu Polaków obawia się utraty pracy. Wzrost cen większości artykułów, spowodował rezygnację z planów zakupu artykułów luksusowych, za które uważane są w Polsce także samochody. Obecnie liderem sprzedaży aut nowych w Polsce jest Skoda, która posiada dużą przewagę nad Fordem i Oplem.  Na rynku niemieckim nieustannie króluje Volkswagen, ze sporą przewagą nad Mercedesem i BMW/Mini.

Mniej aut używanych zza granicy

Polacy rezygnują nie tylko z zakupu aut nowych. Spadają też statystyki rejestracji aut sprowadzonych z zagranicy (w stosunku do listopada 2010 r. o ponad 15 %). Od początku roku zarejestrowano o ponad 63,5 tys. mniej takich aut, niż w zeszłym roku. Łącznie jest to obecnie 610 339 sztuk. Przyczyną są po raz kolejny rosnące koszty utrzymania auta a także coraz droższy import.

Czy jest szansa na poprawę?

Nie będzie samochodów – nie będzie korków

Ford FiestaAnalitycy nie przewidują poprawy w liczbie sprzedawanych aut w Polsce w przyszłym roku. Ministerstwo Finansów wciąż nie potrafi jednoznacznie ustosunkować się do przyszłości przepisów, dotyczących odliczania podatku VAT od ,,aut z kratką”, co budzi uzasadnioną niepewność wśród klientów instytucjonalnych. Wszystko wskazuje na postępujący zanik zainteresowania zakupem nowych aut u klientów indywidualnych. Nadzieją może być rozwój oferty flotowej, ale wzrost sprzedaży zanotowany w tym segmencie i tak nie daje szansy na znaczącą poprawę statystyk. Na rynku niemieckim, nadejście słabszej koniunktury jest na razie dopiero w fazie zapowiedzi. Sprzedaje się coraz więcej nowych aut, statystycznie o wiele droższych niż wynosi średnia w Polsce. Gdzie kryzys? Kryzys jest w mediach, które wolą informować o jego negatywnych skutkach na rynkach zagranicznych, pomijając wpływ na polską gospodarkę. Rynek zakupu nowych samochodów doskonale obrazuje różnice pomiędzy siłą gospodarki polskiej oraz gospodarki mocarstw europejskich. Niestety przekłada się to także na inne dziedziny życia. Nietrudno zauważyć, że jeśli Polaków kryzys dotknie w takim samym stopniu jak Niemców, dla tych drugich może się to wiązać z koniecznością rezygnacji z kolejnej butelki szampana zamawianej w restauracji. Polaków, może nie być stać na codzienny bochenek chleba.

 

 

 

źródło: SAMAR

 


Podobne wpisy:

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

  • tom

    A może to nie wina kryzysu tylko faktu że nasz runek w końcu się zapchał samochodami (nowymi i sprowadzonymi). wystarczy spojrzeć ile złomów jeździ ulicami … dobrze jak w ogóle jeżdżą bo zazwyczaj stoją na parkingach i rdzewieją.

    To dziwne że każdy narzeka jak jest źle i nie stać go na utrzymanie auta.
    Ale jakoś dużo ludzi stać na zakup auta , na którego eksploatację nie mają pieniędzy.