Zakup auta w Polsce i w Niemczech – ile to kosztuje?

Co roku z Niemiec sprowadzamy około 600 tysięcy aut. Kierowców przyciągają,
pojazdy w doskonałym stanie technicznym i z bogatym wyposażeniem. Wiele z nich
jest nawet tańszych w porównaniu do modeli oferowanych w kraju. Do ceny trzeba
jednak doliczyć akcyzę i inne formalności. Sprawdzimy czy to nadal się opłaca.



Zakup czterech kółek w Polsce i w Niemczech znacznie się od siebie różni. W pierwszym
przypadku wystarczy, że kupimy auto z drugiej ręki bezpośrednio od właściciela lub w
komisie. Wcześniej trzeba je oczywiście dokładnie sprawdzić. Oszuści zdarzają się przecież
zarówno w kraju, jak za granicą. Jeśli jesteśmy przekonani do zakupu, wystarczy podpisać
umowę, zarejestrować i ubezpieczyć pojazd. Do wyboru mamy jednak znacznie mniej
samochodów, a ich ceny bywają wyższe niż w przypadku zadbanych modeli w
analogicznym wieku z Niemiec. Tamtejsze auta nie są wyjeżdżone po dziurawych drogach,
przechodzą restrykcyjne przeglądy techniczne, a na dodatek zwykle są lepiej wyposażone.

Ile za Passata w Polsce, a ile w Niemczech?

Sprawdziliśmy ile kosztuje popularny Volkswagen Passat z rocznika 2012. W Polsce
najtańszy model znajdziemy w cenie ok 39 tys zł, a najdroższy kosztuje nawet 97 tys zł. Z
kolei, oferowane Passaty za zachodnią granicą z tego samego rocznika w serwisie
AutoScout24 znajdziemy taniej. Najmniej kosztują bowiem 27 tys zł, a najwięcej 124 tys zł. Z
kolei, ceny za BMW, Audi i Mercedesa wahają się między 20-23 tys EURO. Jeśli
dysponujemy odpowiednią gotówką, nic nie stoi zatem na przeszkodzie, by taki pojazd
sprowadzić. Ja się do tego zabrać?

Ile zapłacimy za sprowadzenie auta z Niemiec?

W pierwszej kolejności warto przeanalizować koszty, które mogą sięgać nawet kilku tysięcy
złotych. Oczywiście można kupić auto od handlarza i pominąć proces jego samodzielnego
sprowadzania, jednak istnieje wtedy duże ryzyko, że nabędziemy tylko z pozoru solidny
samochód. Ofert zdecydowanie lepiej szukać w sieci na AutoScout24 lub gazetach. Za ich
pośrednictwem trafimy na ogłoszenia zamieszczone bezpośrednio przez właścicieli. Jeśli już
wiemy jaki model chcemy kupić i gdzie po niego jedziemy, należy podliczyć dojazd i
ewentualny nocleg na miejscu. Wrócić można nowym samochodem lub dodatkowo opłacić
lawetę, co kosztuje ok 1,5 zł za km. Jeśli mamy zaufaną osobę, która jest mechanikiem lub
rzeczoznawcą, weźmy ją ze sobą. Pomoże przy ocenie stanu technicznego i wychwyci
ewentualne usterki lub wady, które pozwolą wynegocjować niższą cenę. Jeśli mamy
wątpliwości co do sprawności auta, warto się nim przejechać na próbę i odwiedzić pobliską
stację diagnostyczną. Jeśli jesteśmy przekonani do zakupu, możemy przejść do dalszych
formalności i podpisać umowę kupna-sprzedaży.

Formalności w Niemczech

Jej poszczególne punkty zasadniczo nie różnią się od tych, które znamy z krajowych umów.
Warto jednak by był to dokument spisany w wersji dwujęzycznej. Jeśli tak nie będzie, trzeba
liczyć się z jego przetłumaczeniem za co zapłacimy ok 25 zł za stronę. Sprzedawca musi
przekazać kupującemu komplety kluczyków i szereg papierów: dowód rejestracyjny
( Fahrzeugschein ), kartę pojazdu ( Fahrzeugbrief) , HU-Hauptuntersuchung – przegląd stanu
technicznego, AU-Abgasuntersuchung – analizę składu spalin, zaświadczenie o
wyrejestrowaniu auta ( Abmeldebescheinigung) . Taki dokument możemy też otrzymać w
miejscowym wydziale komunikacji, jeśli nie został wcześniej wydany. Tam też trzeba będzie
opłacić dojazdowe tablice rejestracyjne i OC, jeśli auto nie jest ubezpieczone. Najtańsza,
5-dniowa tablica to koszt 75 EURO.

Formalności w Polsce

Po powrocie do kraju czeka jeszcze opłata za akcyzę w urzędzie celnym, która wynosi 3,1%
wartości pojazdu w przypadku silnika do 2000 ccm lub 18,6% z większym silnikiem. Nie
warto jednak zaniżać ceny. Jeśli będzie podejrzanie niska urząd może bowiem skorzystać z
wyceny Eurotaxu . Następny krok to standardowe badanie techniczne, opłata w wysokości
160 zł w Urzędzie Skarbowym, rejestracja auta i jego ubezpieczenie. Po podliczeniu
wszystkich kosztów może okazać się, że wydamy na nie nawet kilka tysięcy złotych. Często
jednak nawet dodatkowe opłaty nie wyrównują cen do krajowych ofert. Warto zatem szukać
okazji i poświęcić czas na dokładne przeanalizowanie ogłoszeń.


Podobne wpisy:

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

  • Podatek akcyzowy wiele zmieni. Im mniej starych paskudów wjedzie, tym czystsze powietrze.

  • Mateusz

    ale z tymi samochodami z Niemiec nigdy do końca nie wiadomo – skądś te legendy o autach sprowadzanych zza zachodniej granicy się jednak wzięły

  • Wow, nie spodziewała się, że różnice cenowe będą, aż tak duże. Ale tak jak napisał Mateusz chyba z tymi samochodami nigdy nie wiadomo. Mój znajomy kupił Passata jest strasznie awaryjny.