Superauto24.com – subiektywna opinia

Na rynku pojawia się coraz więcej pośredników oferujących nowe auta w bardzo korzystnych ofertach cenowych (przynajmniej na pierwszy rzut oka). Miałem ostatnio (nie) przyjemność kupować auto za pośrednictwem firmy Superauto24.com i chciałem się podzielić moją subiektywną opinią na temat tej firmy.

,,Okazyjne” auto – Dacia Lodgy za 52 tys. zł

Superauto24.com - opinie

Kupowałem całkowicie budżetowe auto do firmy – Dacię Lodgy. Samochód z oferty Superauto24.com mi pasował – kolor, wyposażenie itp. Jednak kluczowym był fakt, że auto było dostępne od ręki! W Łodzi (tam jest najbliższy mnie salon Dacii), modelu Lodgy nie było nawet w salonie, a na zamówiony model trzeba było czekać 2 miesiące. Szukałem czegoś od ręki – wybór padł na pośrednika.

Rabat na to konkretne auto był minimalny (ok 1000 zł), nie o rabat chodziło tylko o dostępność.

Pięknie, kolorowo – do czasu

Współpraca z Superauto24.com przebiegała wzorowo do czasu wpłacenia zaliczki. Zakup auta miał być finansowany leasingiem. Oczywiście wysłałem wszystkie dokumenty finansowe firmy, otrzymałem kalkulację leasingu – całkowity koszt ok 115% (4 lata, 1% pierwsza wpłata, 1% wykup) – ok! Leasing miał być realizowany przez firmę Getin Leasing – słyszałem o tej firmie sporo złego, więc podzieliłem się moimi obawami z handlowcem.

Zapewniono mnie, że te wszystkie negatywne opinie w internecie są bezpodstawne, bo w cenie 145 zł netto rocznie, zawierają się wszelkie możliwe opłaty dodatkowe wynikające z leasingu (np. udostępnianie danych do ew. mandatów, likwidacja szkód itp). Ok! Klarownie i uczciwie.

Te opinie o Getin leasingu są jak najbardziej nieprawdziwe i niepotwierdzone,

U nas posiada Pan roczna opłatę w wysokości 145zł która pokrywa wszystkie koszty administracyjne leasingu…
H.G.

Wpłaciłem zaliczkę i czekałem na handlowca który miał do mnie przyjechać w celu podpisania umowy leasingowej.

Ustalenia vs. Umowa

Po kilku dniach przyjechał handlowiec z umową. Traf chciał, że akurat tego dnia byłem bardzo osłabiony po zatruciu pokarmowym, i prawdę mówiąc byłem półprzytomny, ale zauważyłem pewien szczegół w umowie. Była inna wysokość raty leasingowej! Zapytałem handlowca:
– Czy czasem nie zmieniła się wysokość raty? 
– Tak, Pana firma miała stratę w zeszłym roku i analityk musiał zwiększyć prowizję (lub coś tam doliczyć)
– Ok. O ile wzrosła rata?
– 10-15 zł – odpowiedział handlowiec 
Coś mi nie pasowało, wydrukowałem kalkulację którą otrzymałem ma maila, i okazało się, że rata wzrosła nie o 10-15 zł ale o… 60 zł netto! Ponieważ już i tak wszystkie dotychczasowe formalności trwały z 2 tygodnie, nie chciałem dłużej czekać – ,,pal sześć” te 3000 zł netto!, podpisałem umowę. 

Jednak następnego dnia czułem się lepiej, i na chłodno przyjrzałem się sytuacji.

Leasing 115% czy 121%?

Zdałem sobie sprawę z kilku faktów. 

  1. Handlowiec nie poinformował mnie na wstępie, że zmieniły się warunki finansowana! Całkowity koszt leasingu wzrósł z 115% do 121% ( prawie 3000 zł netto) – sporo prawda? Szczególnie, jeśli weźmiemy pod uwagę, że auto kosztowało ok 42 000 netto!
  2. Handlowiec kłamał, że rata wrosła o 10-15 zł miesięcznie. Rata wzrosła o ok 60 zł netto miesięcznie!
  3. Handlowiec kłamał, że koszt leasingu wzrósł bo moja firma miała w ostatnim roku stratę! Nie miała!

Postanowiłem, odstąpić od umowy leasingowej – poinformowałem o tym telefonicznie. Warto pamiętać, że podpisując umowę z Superauto24.com zobowiązujemy się do wybrania ICH leasingu, co może być bardzo kosztowne.

Sprzedawca (nie handlowiec który przyjechał z umową) grzecznie mnie przeprosił za całą sytuację itp i zaproponował, że może coś się uda zrobić z kosztami leasingu, ale musi być wyższa pierwsza wpłata – np. 5-10% – ok! Po krótkim czasie otrzymałem ofertę na leasing z pierwszą wpłatą 5% i całkowitym koszcie <115% – ta oferta była ok, umowę podpisałem, wysłałem kurierem.

Przelew ,,idzie” tydzień…

Zgodnie z ustaleniami, natychmiast wysłałem dodatkowy przelew (brakujące 4% pierwszej wpłaty) i czekam na rejestrację auta oraz wskazanie miejsca odbioru (tak, tak – po 2 tygodniach barowania, nie wiem kiedy i skąd będzie odbiór).

Po tygodniu dzwonię z zapytaniem – kiedy i gdzie będzie odbiór. Usłyszałem odpowiedź – my czekamy na potwierdzenie przelewu! Hmmm, ciekawe – przelew przez tydzień nie doszedł… Nikt oczywiście mi nie powiedział, że oni czekają nie na zaksięgowanie przelewu, ale na potwierdzenie przelewu – wysłałem… Czekam na odbiór.

Odbiór auta – kiedy, skąd? Tajemnica!

Po kilku dniach udało się auto zarejestrować i wysłać dokumenty do salonu gdzie auto fizycznie stoi. Zostałem poinformowany, że auto można odebrać jutro z…odległego ode mnie o 375 km Zamościa. Ok!

Braki, dodatkowa FV na kwotę 306 zł (x 4)

Auto, z salonu Euro-Car odebrałem od przemiłego sprzedawcy o nazwisku Poprawa 🙂 – z czystym sumieniem polecam ten salon.

W ogłoszeniu (niestety nie zrobiłem zrzutu ekranu) było napisane, że w cenie auta są dywaniki – niestety ich nie było. To oczywiście detal, bo dywaniki kosztują ok 100 zł, to kolejny ,,drobiazg”. 

W ramach umowy leasingowej otrzymałem dostęp do strony internetowej gdzie mam dostęp do wszelki FV, dokumentów itp. Kilka dni po zakupie pojawiła się faktura VAT na kwotę 306 zł... Dziwne, przecież jedyne koszty to rata leasingowa, ubezpieczenie, i 145 netto rocznie… Niestety nie!

Dodatkowy koszt wynikający z umowy to 249 zł netto rocznie za to, że kupiłem ubezpieczenie nie z Getin Leasing tylko w ,,zewnętrznym” towarzystwie ubezpieczeniowym! Oczywiście nikt mnie o tym nie poinformował. Muszę dodać, że nie czytałem umowy, załączników itp wystarczająco dokładnie i wnikliwie – zakładałem (absolutnie błędnie), że skoro handlowiec pisze w mailu, że cały koszt opłat leasingowych to 145 zł netto rocznie to tak jest w istocie – cóż, byłem naiwny…

Moja subiektywna opinia – mail, Opineo.pl, artykuł

Po całej transakcji – ok tydzień temu, wysłałem maila, do wszystkich kontaktujących się ze mną osób z Superauto24.com, że jestem niezadowolony z ich obsługi i opisałem pokrótce dlaczego. Jestem przekonany, że taka – przykra, ale szczera – informacja jest cenna dla firmy, chyba nie…

Pan Marcin W. odpisał:

Oczywiście ma Pan prawo do własnej opinii.

Zgodnie z OWUL-em do umowy leasingowej oprócz rat leasingowych są 2 dodatkowe opłaty: 145 zł netto rocznie za obsługę leasingu oraz 249zł netto rocznie za polisę zewnętrzną (pakiet dealerski a nie z leasingu polisę) – o tej opłacie Pan wspomniał, wychodzi ok 306zł brutto. Żadnych dodatkowych opłat jeśli będzie Pan terminowo spłacał zobowiązanie nie będzie.

Dziwne, przecież kilka dni wcześniej, sprzedawca z tej samej firmy napisał: ,,U nas posiada Pan roczna opłatę w wysokości 145 zł która pokrywa wszystkie koszty administracyjne leasingu” .W przypływie emocji, odpisałem:

Zajebiście, tylko, o tych 249 netto nikt mi nie powiedział, nie chodzi o pieniądze tylko do „walenie w d…”…

Zostałem upomniany, żebym wyrażał się kulturalnie (i słusznie!)  :-), po czym Pan Marcin napisał:

Jeśli klient pyta wprost czy są dodatkowe opłaty to zawsze o tym mówię/piszę.

Jakie to wspaniałomyślne, wielkoduszne i uczciwe podejście. Widocznie nie zapytałem wprost! Być może używałem zbyt trudnych metafor w stylu ,,Czyli wszystkie dodatkowe koszty to 145 zł netto rocznie – tak?”

Aby nie ponieść się emocjom, ten artykuł piszę na w miarę na chłodno, kilka dni po wymianie zdań z pracownikami Superauto24.com. Jest to oczywiście moja subiektywna opinia, starałem się jednak przytoczyć wszystkie fakty. 

Po co są firmy typu Superauto24.com?

To pytanie mnie intryguje. Przecież, gdyby firma Euro-Car wystawiła ową Dacię na otomoto.pl (tak jak to zrobiła firma Superauto24.com) to również bym ją kupił. Przecież wszystkie formalności typu leasing, ubezpieczenie itp można z powodzeniem załatwić zdalnie. Dodatkowo pominęlibyśmy pośrednika i salon Euro-Car zarobił by więcej lub/i ja kupił bym auto taniej.

Czy nie lepiej się dogadać bez pośredników?

Podsumowanie opinii o firmie Superauto24.com

Ogólnie – odradzam. Superauto24.com to pośrednik – i jak każda  tego typu firma ,,z czegoś musi żyć”. Niezależnie czy będzie to drogie finansowanie, ukryte opłaty, czy podwyższona cena zakupu – ktoś (czyli my) musi zapłacić za ich wątpliwej jakości usługi. 

A rabaty? Takie same, albo wyższe możemy sami wynegocjować w salonie. Również w każdym salonie możemy załatwić formalności zdalnie – po co więc korzystać z pośredników? 

 


Podobne wpisy:

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

  • Seba

    „Traf chciał, że akurat tego dnia byłem bardzo osłabiony po zatruciu pokarmowym, i prawdę mówiąc byłem półprzytomny” Haha tak większość Polaków tłumaczy się z nieczytania umów które podpisuje, a potem zalewają internet swoim hejtem.

    • Zalewają internet swoim hejtem? Hmmm… Opisałem sytuację, podałem fakty, i zaznaczyłem że cała moja opinia jest subiektywna. Piszę otwarcie, że nie czytałem wszystkich załączników itp., –
      a Pan by czytał np. 20 stron? Może tak, to nieistotne. Zresztą – przecież to nie problem można odstąpić od umowy prawda? Nie mniej, przyzna Pan, że wysyłanie jednej umowy mailem od akceptacji, a innej do podpisu (i nie informowanie o tym) to mówiąc delikatnie – niezbyt eleganckie zachowania.
      Co do firmy Superauto24.com, tak – czuję się przez tą firmę oszukany (co prawda na niewielką kwotę, ale zawsze) i mam pewne narzędzia (np. jestem właścicielem kilku portali w tym przyspieszenie.pl) które wykorzystam, aby przestrzec potencjalnych klientów superauto24.com. Większość klientów, machnie ręką i powie, co tam, dodatkowe 1200 zł ukrytych opłat, drobne braki (dywaniki), arogancja handlowca. Natomiast ja doszedłem do wniosku, że zafunduje tej firmie ,,reklamę” o dużej wartości, w.w artykuł będę reklamował i promował jak tylko to mogę zrobić bez dodatkowych kosztów. Zresztą, im więcej ludzi obejrzy powyższy artykuł to tym więcej zarobię z reklam na stronie, na pewno to Pana ucieszy 🙂
      ,,Haha tak większość Polaków tłumaczy się z nieczytania umów które podpisuje, a potem zalewają internet swoim hejtem” – to, że większość ludzi nie czyta umów to fakt, ale to, że umowy są pisane w taki sposób aby wiele ważnych kwestii było napisanych ,,małym druczkiem” to również prawda.
      Dzięki za komentarz i pozdrawiam.
      ps. Zapomniałem, jeszcze jedno. To, że napisał Pan komentarz, może być traktowane przez google jako informacja wskazująca na ,,wysoką jakość treści” artykułu. Dobre/ciekawe artykuły są przecież często komentowane i cytowane (o to drugie zadbam sam). Dzięki temu, pośrednio wpłynął Pan na to, że za jakiś czas po wpisaniu frazy ,,superauto24.com opinie” ten artykuł będzie wysoko w top 10 – dziękuję za to i proszę o więcej komentarzy!