Toyota Avensis 2.2 D4D (150 KM) – test długodystansowy

Przetestowaliśmy Toyotę Avensis na dystansie 130 tys. kilometrów. Auto przejechało cały dystans bez poważnych awarii, nie obyło się niestety bez drobnych usterek…

Zaczynamy test – grudzień 2005

Samochód został kupiony w kraju jako nowy. Zakupione auto było wyposażone w ciekawy silnik diesla 2.2 D4D o mocy 150 KM, sześciobiegową skrzynię biegów i stosunkowo bogate wyposażenie (SOL plus). Auto w momencie zakupu kosztowało katalogowo 106 tys. pln i tyle trzeba było za nie zapłacić ( nie było mowy o żadnych negocjacjach ceny – taka polityka cenowa Toyoty:-) )

Nadwozie testowanej Toyoty nie wyróżnia się innowacyjnymi rozwiązaniami projektowymi ( typowe dla tej marki ), wygląda elegancko i ponadczasowo. W porównaniu do wcześniejszego modelu Avensis-a zmiany ( jak na Toyotę ) były wręcz rewolucyjne.

Wnętrze ciekawe i … troszkę ciasne

Testowany przez nas model był b.dobrze wyposażony min: ksenony, 9 poduszek powietrznych, ESP, dwusferowa klimatyzacja, zintegrowane radio z odtwarzaczem CD.  Wyposażenie można uznać za bogate, np. konkurencyjny model Volkswagena – Passat za tą cenę zakupu był by ,,goły”.  Stosunkowo tanie, pakietowe wyposażenie Avensisa było dużą zaletą, mającą duży wpływ na decyzję o zakupie. Konkurencyjny Passat ( 2.0 TDI 140 KM ) nie miał nawet fabrycznego radia w standardzie – w tej klasie samochodów, za tą cenę – to po prostu żart.

Jak na limuzynę klasy średniej Avensis oferuję co najwyżej przeciętną ilość miejsca dla kierowcy i pasażerów. Wysoki kierowca na linii oczu będzie miał nisko poprowadzoną krawędź dachu ( tu wygrywa np. Passat lub Suberb ). Fotele  są w miarę wygodne, jak ktoś ma poniżej 185 cm wzrostu, znajdzie dla siebie wygodną pozycję zarówno z przodu jak i z tyłu auta.

Główne zalety nadwozia:

  • ponadczasowy design
  • ergonomiczny kokpit
  • bogate wyposażenie
  • dobre wyciszenie wnętrza
  • antena od radia ,,schowana” w przednim słupku ( nie urwie się na myjni 🙂 )

…wady:

  • ogólnie – mała ilość miejsca dla pasażerów – po limuzynie klasy średniej oczekiwaliśmy więcej 🙂
  • klimatyzacja automatyczna ma problemy z ,,odparowywaniem” wnętrza, z trudem utrzymuje wybraną temperaturę. W efekcie – kierowcy często manualnie sterowali klimatyzacją aby dobrać odpowiednią temperaturę – sic!
  • przeciętna jakość tapicerki

Mocny punkt Toyoty Avensis – 150-konny silnik diesla – 2.2 D4D

To bardzo udana jednostka umożliwiająca szybką, ekonomiczną i komfortową jazdę.  Silnik D4D odznacza się wysoką kulturą pracy i bardzo niskim zużyciem paliwa, nawet przy jeździe z prędkościami rzędu 170 km/h. Przy prawidłowej eksploatacji jest żywotny i bezproblemowy ( np. turbina potrafi wytrzymać 300-400 tys. km! ). Silnik D4D ze względu na nowoczesną konstrukcję ( min. Common Rail ) jest dość wrażliwy na ,,słabe” paliwo – warto na to zwrócić uwagę. Jedyną wadą tej jednostki jest bardzo powolne nagrzewanie się – w zimę po przejechaniu 20 km, silnik jest zimny i pracuje na wyższych obrotach ( ok 1200 obr./min ), to idealne auto na dalekie trasy.

Typową cechą tej jednostki napędowej jest to, że ,,bierze olej” – to naturalne szczególnie przy autostradowej jeździe – na długie wyjazdy warto zabrać ze sobą olej na ,,dolewkę”.

Eksploatacja – koniec testu czerwiec 2009

Testowany Avensis nigdy nie stanął na drodze ale drobne awarie się zdarzały. Za część problemów jest odpowiedzialny niezbyt profesjonalny – autoryzowany! – serwis.

Problemy:

  • niefabryczny alarm montowany w ASO – włączał się samoczynnie, trudna do usunięcia awaria – kilka wizyt w ASO
  • ślizgające się sprzęgło – 3 razy musieliśmy pojechać do ASO zanim zdiagnozowali i usunęli ( gwarancja ) problem. Przyczyna usterki – olej ,,kapał” na sprzęgło i przy duży obciążeniu po prostu się ślizgało 🙂
  • wilgoć i grzyb we wnętrzu! w zimę klimatyzacja nie razi sobie z osuszeniem wnętrza
  • niezbyt udana koncepcja przeglądów: olejowe – wg. wskazań komputera, oraz przeglądy ogólne wg. przebiegu. W rezultacie w serwisie trzeba się pojawiać dość często
  • przy przebiegu ok 100 tys. km pojawił się odgłos ( świst ) pracującej turbiny – w ASO powiedzieli, że ten typ tak ma 🙂 i nie świadczy to o przedwczesnym zużyciu turbiny.
  • również przy przebiegu ok 100 tys. km pojawiły się odgłosy wynikające z drgań obudowy silnika ( na wolnych obrotach ) – również w tym przypadku ASO było bezradne – ,,ten typ tak ma”!

Na plus:

  • mocny i ekonomiczny silnik – spalanie od 4,5 l/100km ( trasa – prędkość 100km/h) do 7l/100km ( autostrada prędkość 160-180 km/h),sama jednostka jest również stosunkowo tania w serwisie ( napęd rozrządu łańcuchem )
  • niezawodność
  • pewne prowadzenie nawet przy szybkiej jeździe

Na minus:

  • duże koszty utrzymania – przeglądy, ubezpieczenia, naprawy

Ogólnie Avensis 2.2 D4D to auto godne polecenia.  Między innymi z tego powodu ceny używanych egzemplarzy są stosunkowo wysokie. Warto jednak zainwestować w zadbany egzemplarz, który długo może posłużyć nowemu właścicielowi.

Toyota Avensis 2.2 D4D sedan, mod. 2005 – dane techniczne
Silnik – pojemność / typ / cylindry / zawory 2231 cm3 / t.diesel / R4 / 16
Moc maksymalna (kW/KM/obr./min) 110 / 150 / 3600
Maks. mom. obrotowy (Nm/obr./min) 310 / 2000-3200
Prędkość maksymalna 210
Skrzynia biegów/napęd na koła man. 6 / przednie
Przyspieszenie 0-100 km/h 8,9 s
Średnie zużycie paliwa 6,0 l / 100km
Pojemność bagażnika 520 l
Cena katalogowa 106 000 PLN ( w 2005 roku )

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

  • xexos

    Co za ……… w tym ASO brak mi słów, jeśli turbina zaczyna świstać to jest to jeden z objawów jej zużycia!!!! No chyba że jest tam interculler i na przewodzie łączącym interculler z silnikiem zrobiła się jakaś nieszczelność to też będzie świstało, mozliwe jeszcze że sprzęgło wiskotyczne od chłodnicy też czasem wydaje takie dźwięki, lecz wtedy świst powinien być wyczuwany tylko na wolnych obrotach. Natomiast gdy przy przyśpieszaniu świst jest słyszalny i mamy pewnośc że nie jest to spowodowane nieszczelnością przy przewodie interculler- slinik, to możemy być pewni to turbina siada. Są oczywiście znawcy którzy powiedza że turbina powinna świstać…. okej ale nie w autach seryjnych, bo jesli wsadzimy turbo ktore tłoczy 2.0 bara to okej bedzie świstalo, ale w autach „cywilnych” turbo nie powinno być słyszalne w kabinie. Jeśli świst jest słyszlany w kabinie to nie dobrze… prawdopodobnie łopatki turbiny bądż wirnika wykazują już zużycie. Nie wiem jakie turbo montuje się w Toyocie, ale najlepsze turbo pochodzi od firmy HITACHI, jest poprostu nie do zajechania.

    • Ryszard

      xexos , mam tylko jedno male pytanie – kto ciebie czlowieku uczyl pisowni jezyka polskiego ?? „Interculler” i” poprostu” zwala z nog !!!!

  • xexos

    Teraz tylko czekać aż pojawi się dym z rury wydechowej o charakterystycznym zabarwieniu i będzie po uturbieniu….
    Pozdrawiam.

  • Andrzej

    Dziekuje za opublikowanie tego testu, bo wlasnie zastanawiam sie nad kupnem wlasnie tej wersji Avensis. Decyzja bedzie raczej trudna dlatego ze mam Toyote Carina E 93 od nowosci z ktora musialbym sie rozstac. Carina ma tylko jeden blad trzba tankowac, choc wcale nie duzo 5,5l/trasa, 8,0l/mieszana jazda.
    Czy opisana turbina to typowe dla tego modelu, czy to tylko jakas poniedzilkowa produkcja z tym opisywanym?
    Czy jest ktos zorientowany w tym temacie? Bylbym wdzieczny za odpowiedz.

    Pozdrawiam

  • Krzysztof

    Turbuny właściwe użytkowane w tym aucie wytrzymują spokojnie 300 tys. km, pytanie tylko jak auto były użytkowane i serwisowane

  • xexos

    Podstawa to dobrze dobrany olej silnikowy, to dzięki niemu możemy przedłużyć żywotność naszej turbiny (w aso leją nie takie jak trzeba bo zalewają pol syntetykami i niszczą silniki w autach, wiem z wlasnego doswiadczenia, chca oszczedzac i tyle a tym samym odstwiaja lipe, no dobra bo mowie nie na temat więc wracajac do tematu to). Nie wiem jak w dieslach ale do benzyny najlepiej jest lać full syntetyk 5w-30 z motula lub shell’a. Jedną z podstawowych zasad jakie trzeba przestrzegać w samochodach z turbiną to nie gaszenie silnika zaraz po dynamicznej jeżdzie bądź długiej jeździe pod górę. Więc pamietajcie drodzy i kochani, po dynamicznej jezdzie lub jezdzie pod gore, gdy zajedziemy juz na parking nalezy odczekac minimum, powtarzam MINIMUM 30 sekund na wolnych obrotach tak aby olej schlodził turbine. No i oczywiście jeszcze jedna rzecz gdy silnik jest zimny NIE GAZOWAĆ (ale to już tyczy się wszystkich silników zarówno wolnossących jak i doładowancyh na różne sposoby turbo, kompressor ect).
    Pozdrawiam serdecznie.

    • janek

      kolego cóż za bajki piszesz, jaki olej ma Ci turbinę schłodzić? czeka się po to, żeby turbo wyhamowało ze smarowaniem z pompy oleju, bo po zgaszeniu pompa wyłącza się i zacierają się łożyska.

  • Jarek

    Właśnie zakupiłem Avensis 2,231 D4D ze 150KM silnikiem z 2006r. W dwa dni zrobiłem ok.4ookm. jazda mieszana na kompie widnieje 6,1L/100km Myśle że na 2tonowe auto jest to wynik OK!! Zakupu dokonałem bo ma to być auto bezawaryjne. Turbiny mi nie słychać, motor zalany syntetykiem do pompo wtrysków SHELL Mam co prawda 123tyś przejechane[udokumentowane auto kupione u mnie w mieście] W porównaniu z moimi poprzednimi autami jest super Mowa o PASSAT B5/B6 oraz Mondeo MKIII Ford wbrew pozorom jest niedoceniany a VW o wiele przeceniony dosłownie awaryjność raz na miesiąc

  • Jarek

    Po zakupie od września do dzisiejszego dnia żona zrobiła 11tyś km Wybór był trafny auto sprawuje się doskonale raz w grudniu zamarzło paliwo [przyznali się na stacji że mieli letnie] jako że mam asistansa w PZU nie było problemu. Serwis TOYOTY wymiana filtrów [bez paliwowego wymieniono po zamarznięciu] 600zł wraz z olejem 6,3litra Mobil I pełen syntetyk AAA spalanie w cyklu mieszanym przy mrozach 7,5 myśle że jest OK Jak pisałem wyżej zapomniałem co to awaria w samochodzie po zmianie z „VW PASSATA” na TOYOTE

  • arek

    Rok temu kupiłem taki egzemplarz z 2005r, 90kkm. Musiałem oddać odbłyśniki ksenonów do renowacji (ok. 350pln), wymienić alternator (ok. 800), poduszki w tylnym zawieszeniu (ok.60pln), brakowało śruby poduszki pod silnikiem (co powodowało drgania silnika). Po usunięciu tych usterek auto jest ok.
    Po przejechaniu 15kkm, dalsze problemy nie wystąpiły. Auto jest ciche, silnik ma dużą moc, oleju nie bierze. W trasy idealne (bezpieczne wyprzedzanie) . Na krótkie trasy w zimie, potrzebuje ok. 10km na złapanie temp.

  • Mamy taką toyotkę i naprawdę jest super, dynamika jest niezła, niestety, zaparowały przednie klosze lamp, chociaż autko, nigdy nie było „stuknięte” ale całokształ oceniam na bdb

  • Adrian

    Witam !!!

    11miesięcy temu kupiłem toyotę corolle verso 2005r 2.0 d4d jestem bardzo zadowolony z autka bez usterek wymieniać olej na czas filtry a bedziecie również zadowoleni POLECAM !!!

  • Olo

    Witam!Mam Toyotę D4D rok 2007 zakup w salonie.Nagle auto straciło moc,owszem można jechać 120km/h,ale nie mam przyśpieszenia.Wszystkie przeglądy robiłem w ASO.W specyfikacji wymian przeglądowych nie widzę wymiany filtru paliwa.Czy to może być przyczyną takiej usterki?.Jak auto stoi i przygazuję to słyszę świst.Jeśli ktoś miał taką sytuację to proszę o podpowiedź.Obecnie przebieg to 70 tyś.Pozdrawiam

  • Antoni

    Wygląda na awarię turbosprężarki – ,,powinna” też kopcić na biało – jak tak jest to na 90% jest zużyta turbina.

  • jak założyć konto

    Witam!! Świetny samochód. Podobnie jak kolega Olo mam Toyotę D4D z 2007 roku. U mnie żadne problemy nie występują. Miałem wiele aut, pierwszy raz kupiłem Toyotę i jestem pozytywnie zaskoczony. Nie myślałem że te auta są tak świetne
    Pozdrawiam wszystkich!!

  • seb

    Ten diesel to porażka, pękające bloki silnika, a w spalanie 4.5 l nie wierzę, bo jeździłem autem z tym silnikiem… w mieście 8-9 l. w trasie 6. Piszecie te artykuły na zamówienie? Miałem Corollę z dieslem 1.4 przejeździłem nią 90 tys.km, potem mi ją ukradli ( nota bene wkrótce po naprawie serwisowej, nie powiem gdzie, ale blisko Warszawy w miejscowości zaczynającej się na M w kierunku na Radzymin:) ) średnie spalanie w mieście to 6,6 l. w trasie potrafiła zadowolić się pomiędzy 4.5-5.5 l. Więc nie wciskajcie kitu, że 2.2 pali tyle samo. Ściema, ściema i jeszcze raz ściema. Uważam, że najlepszy diesel Toyoty to 1.4. reszta to niestety nieudane konstrukcje. Pozdrawiam.

  • marianja

    To znaczy kolego seb, że nie masz pojęcia o ekonomicznej jezdzie i wplywie mocy na ekonomiczna jazde. Mam takie autko od roku – robie rocznie 50kkm i srednie spalanie z trasy i miasta (wiekszosc dystansow ok. 40km) – 5,5L/100km. Wiec wierz lub nie – ja nie chce tego auta zamieniac na nic innego – moc wystarczajaca, przyspieszenie super i spalanie lepsze od „malucha”. :}