Test: Volvo S60 1.6 D2 115 KM

Druga generacja Volvo S60 jest reklamowana jako jeden z najbezpieczniejszych samochodów w historii. Ma zapewniać komfort i spokój na każdej drodze. My, sprawdziliśmy możliwości ekonomicznej wersji Drive, z silnikiem D2 1.6 115 KM, na polskich drogach… 

Volvo S60 na polskich drogach

Bezpiecznym Volvo, wybrałem się w przejażdżkę po Polsce, wykorzystując pierwsze dni prawdziwej wiosny. Nie była to trasa długa, lecz bardzo zróżnicowana. Podobno tam, gdzie kończą się autostrady, zaczyna się Polska. Ten złośliwy stereotyp niestety ma swoje uzasadnienie, ale nie do końca jest negatywny. Musimy jeździć tymi drogami, które mamy i nie zawsze wiąże się to wyłącznie z problemami i nerwowymi sytuacjami. Rzec można, że jeśli ma się dużo czasu i Volvo S60, nasz kraj, budzący się z zimowego snu, może wydawać się całkiem… przystępny…

Uroda Volvo – mała rewolucja w designie

Nowoczesne nadwozie S60

Nowe Volvo S60 doskonale kontrastuje z brzydkimi pozostałościami po zimie, szarością miast i brudem ulic. Szwedzka marka coraz silniej atakuje klasę premium i niewątpliwie w kwestii designu nadwozia z mocnymi konkurentami nie przegrywa. S60 to jedno z najbardziej agresywnie zarysowanych aut w historii Volvo. Masywny sedan posiada kilka przetłoczeń na masce. Doskonale prezentują się też przednie reflektory. Finezyjnie opadająca linia dachu dodaje sportowego uroku i nie oznacza wcale ograniczenia miejsca dla pasażerów tylnych siedzeń. S60 chętnie oglądają wszyscy, napotkani podczas jazdy przechodnie. Wracający z pola rolnik zatrzymuje nawet ciągnik, by przez chwilę pokontemplować nad urokiem szwedzkiego auta.

Volvo S60 1.6 D2 115 KM - wnętrzeJasna, skórzano-materiałowa tapicerka wnętrza ma swoje zalety i wady. Wygląda dobrze, ale oznaki zużycia widoczne są bardzo szybko. Ciekawie zaprojektowano zagłówki, lecz fotele nie zapewniają takiego komfortu, jakiego można by oczekiwać od auta tej klasy. Designu wnętrza nie można krytykować. Jest ono do bólu poprawne i dokładnie spasowane. Trudno byłoby w jakimkolwiek innym, produkowanym dziś aucie, znaleźć tak prosty i czytelny układ przycisków deski rozdzielczej. Tuż po pierwszym naciśnięciu przycisku ,,Start” wiemy już właściwie wszystko, co jest nam niezbędne do wyruszenia w drogę. Zamiast skomplikowanego ekranu dotykowego, mamy tu pełną klawiaturę telefoniczną.

Cena bezpieczeństwa w Volvo S60

Bezpieczne Volvo S60 nie jest tanie

Przemierzając w ciszy malownicze tereny, położone daleko od głównej trasy, można czuć się całkowicie bezpiecznie. Wszystko za sprawą, seryjnie montowanego w S60 systemu City Safety. Podczas jazdy z niską prędkością (do 30 km/h), laserowa technologia jest w stanie zidentyfikować przeszkodę i samoczynnie wyhamować nasz pojazd, zapobiegając kolizji, lub redukując jej skutki. Ten innowacyjny system Volvo wprowadziło jako pierwsze. Początkowe testy przynosiły różne efekty, dlatego nie odważyłbym się zaufać mu np. podczas spotkania z dziką zwierzyną na drodze, prowadzącej przez las. Tego typu ochrona antykolizyjna to na razie melodia przyszłości, ale warto pochwalić Szwedów za to, że pracują nad nią w pocie czoła od wielu lat. Na liście wyposażenia standardowego znajdziemy także kilka innych systemów bezpieczeństwa, które zapewnią nam spokojną jazdę. Niestety sporo kosztują. Cena testowanego egzemplarza to, mimo przeciętnego wyposażenia i nie najmocniejszego silnika, grubo ponad 100 tys. złotych.

Test drogowy Volvo S60

Twardo zawieszone S60

Szczęśliwi czasu nie liczą. Czy posiadanie Volvo S60 wystarczy do pełni szczęścia? Chyba powinno, bo pokrętło ręcznej regulacji oparcia fotela zostało umieszczone w miejscu, do którego nie sposób dosięgnąć, mając na ręku zegarek. Nawet bez niego ciężko wyregulować oparcie. Moja spokojna podróż nie wiązała się z potrzebą zabierania bagażu. Na szczęście, bo S60 jest chyba pierwszym Volvo w historii, które nie grzeszy praktycznością. Trochę brakuje praktycznych schowków a bagażnik ma jedyne 380 l. Na szczęście bardzo łatwo znacznie go powiększyć, składając tylne fotele naciśnięciem jednego przycisku. Ma też sprytną półkę, pozwalającą na bezpieczne przewożenie niewielkich przedmiotów.

Zawieszenie dynamiczne Volvo S60 jest dopasowane do rynku europejskiego. Niestety nasza infrastruktura drogowa plasuje się poniżej średniej i o ile w Niemczech, czy Szwajcarii twardo zestrojone auto jest zapewne chwalone za komfort prowadzenia, o tyle u nas trudno na nie nie narzekać. Po dziurawych ścieżkach trzeba jeździć bardzo wolno a większe wyrwy, omijać szerokim łukiem. Warto wybrać z listy wyposażenia dodatkowego zawieszenie komfortowe. Według cennika nie wymaga ono dopłaty. Podczas jazdy nocą irytować może podświetlenie zegarów. Ich klasyczny wygląd może się podobać, ale nie na tyle, aby podziwiać go częściej niż jest to niezbędne. Tablica z prędkościomierzem odbija się na górze przedniej szyby. Dziwny błąd, biorąc pod uwagę perfekcyjność wykończenia S60. Na szczęście natężenie podświetlenia można regulować. Ograniczenie go do zera powoduje zniknięcie odbicia zegarów z horyzontu.

Volvo S60 1.6 D2 115 KM

Silnik 1.6 D2 – 115 KM – test

5,4 l paliwa na 100 km podczas testu

Jednostka D2 o pojemności 1.6 i mocy 115 KM to najsłabszy diesel w ofercie Volvo dla S60. Jego promowaną przez producenta zaletą są więc nie osiągi, lecz ekonomiczność. Samochód powinien spalać średnio 4,3 l oleju napędowego na 100 km. Jest to oczywiście wynik niemożliwy do uzyskania na nierównych, krętych drogach na odludziu, ale…w lepszych warunkach także bardzo trudno osiągnąć choćby zbliżony rezultat. Średni wynik, osiągnięty podczas testu, wykonanego na wielu drogach i różnych rodzajach nawierzchni to 5,4 l. Nie doskonale, ale i tak bardzo przyzwoicie. Niepokojące jest jak to zwykle bywa zastosowanie sytemu Start&Stop (Drive w nomenklaturze Volvo). Komputer wyłącza silnik na postoju. Niestety zdarza mu się zrobić to nawet bezpośrednio po zjeździe z autostrady, po której auto przez dłuższy czas poruszało się z wysoką prędkością. To niepokojące, biorąc pod uwagę fakt, że pod maską znajduje się jednostka wyposażona w turbosprężarkę…

Inna sprawa, że nieco mocniejsze diesle tego samego producenta, z tego samego segmentu zadowalają się podobną ilością paliwa, a przy tym zapewniają większą dynamikę, np. ten z Peugeot 508 (nasz test). Nie oszukujmy się, D2 nie jest produktem Volvo. To jednostka HDi grupy PSA, co zapewne dziwi tych fanów Volvo, którzy dla zasady nie szanują francuskiej motoryzacji. A ta szacunku jest godna, gdyż nawet teoretycznie słaba jednostka 1.6, okazuje się w pełni wystarczająca do komfortowego, a nawet dość dynamicznego przemieszczania się. Maksymalny moment obrotowy to bardzo przyzwoite 270 Nm, dostępne już od 1 750 obr./min. Przy tej pojemności, masie i konstrukcji nie da się uniknąć małej turbodziury, która jednak nie jest irytująca a Volvo brakuje mocy tylko na starcie. Rezultat przyspieszenia do 100 km/h to 10,9 s. Przy tej masie i mocy to dobry wynik. Ten silnik wiele potrafi, a Volvo jest skonstruowane tak, by dać możliwość wykorzystania jego potencjału w całości.

W ofercie znajdują się też mocniejsze, pięciocylindrowe jednostki D3 i D5. Pierwsza ma poj. 2.0 l i moc 163 KM i jest modyfikacją silnika- 2.4 l 215 KM. Obniżenie skoku tłoka i wprowadzenie kilku modyfikacji miało związek z potrzebą zaoferowania mniejszej jednostki ze względu na  przepisy akcyzowe (różnica w cenie ok. 25 tys. zł). W codziennej jeździe, różnicy między możliwościami silników raczej nie odczujemy, więc D3 wydaje się świetną opcją. Niestety napęd na cztery koła Volvo oferuje tylko z D5.

Szukanie wiosny z Volvo S60

Drogi kręte, nie zawsze asfaltowe, zazwyczaj niedoskonałe, mogą obnażyć wady każdego auta. Poza twardym zawieszeniem, testowane S60 nie ujawniło zbyt wielu niedostatków. Świetnie pracuje układ kierowniczy, obsługa manualnej skrzyni biegów nie sprawia problemów. Charakterystyka prowadzenia pojazdu jest jednak specyficzna i trzeba się do tego przyzwyczaić. Gdy już obdarzymy Volvo kredytem zaufania, nie będzie nam się chciało z niego wysiadać.

Volvo S60 1.6 D2 115 KMVolvo S60 – droga…

S60 z dieslem od 119 700 zł

Jest jeszcze jedna cecha Volvo S60, którą uznać można za mankament. Niestety przyjemność jazdy tym autem kosztuje. Jest droga. Testowany egzemplarz to wersja Drive, której w najnowszym cenniku już nie ma. Niemniej jednak cena 147 tys. zł za auto bez nawigacji, elektrycznie sterowanych siedzeń, czy automatycznej skrzyni biegów jest nieco za wysoka. Volvo z silnikiem 1.6 D2 można mieć już za 119 700 zł. Ale gadżety zapewniające komfort na miarę klasy premium wymagają sporej dopłaty (np. automatyczna skrzynia Powershift 8 800 zł). Czym Volvo może zaszkodzić konkurencji na czele z BMW serii 3 i Mercedesem klasy C? Mimo wszystko jest minimalnie tańsze i lepiej dopracowane pod względem bezpieczeństwa kierowcy i pasażerów. Obecna generacja zbyt często jest porównywana do Forda Mondeo, z którym dzieli kilka podzespołów. Następna będzie już niezależna od amerykańskiego koncernu, który pozbył się udziałów na rzecz Chińczyków. Miejmy nadzieję, że Azjaci nie przeszkodzą szwedzkim perfekcjonistom we wdrażaniu nowoczesnych technologii. Volvo jest na dobrej drodze i zapewne wkrótce podbije klasę premium, choć być może nie dzięki S60.

Tak wiele jest w Polsce malowniczych dróg. Jazda po nich wymaga cierpliwości i ostrożności, a przede wszystkim czasu. Nie mamy infrastruktury, która pozwalałaby nam cieszyć się autami klasy premium tak szczerze jak mogą to czynić mieszkańcy zachodniej Europy. Ale zachód słońca, obserwowany zza szyby Volvo S60 jest piękny i daje nadzieję na przyszłość.

Volvo S60 1.6 D2 115 KM – dane techniczne

Dane techniczne
Silnik – pojemność / typ / cylindry 1560 cm3 / t.diesel / R4
Moc maksymalna (KM/obr./min) 115 /3600
Maks. mom. obrotowy (Nm/obr./min) 270/1750-2500
Prędkość maksymalna (km/h) 195
Skrzynia biegów / napęd na koła man. 6 / przód
Przyspieszenie 0-100 km/h 10,9 s
Średnie zużycie paliwa* 4,3 l / 100km
Pojemność bagażnika 380 l
Masa własna 1490 kg
Poj. zbiornika paliwa 70 l
Cena modelu testowego 147 000 zł
Wyposażenie modelu testowego
  • 6 poduszek powietrznych
  • system City Safety
  • ABS, EBD, EBA, DSTC, EBL
  • systemy zabezpieczeń przed kolizjami i urazami
  • klimatyzacja automatyczna
  • zestaw audio High Performance
  • alarm Volvo Guard
  • tapicerka skórzano-materiałowa
  • elektrycznie sterowane szyby (przód i tył)
  • elektrycznie sterowane, składane lusterka
  • skórzana kierownica
  • podgrzewane fotele przednie
  • zdalnie sterowany centralny zamek
  • system ISOFIX
  • tempomat
  • elektryczny hamulec postojowy
  • Bluetooth
  • adaptacyjne reflektory
  • czujniki parkowania
  • wspomaganie parkowania
  • aluminiowe felgi 17”

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!

  • Zybeusz

    Nie zgadzam się ze stwierdzeniem cytuję:
    „Niepokojące jest jak to zwykle bywa zastosowanie sytemu Start&Stop (Drive w nomenklaturze Volvo). Komputer wyłącza silnik na postoju. Niestety zdarza mu się zrobić to nawet bezpośrednio po zjeździe z autostrady, po której auto przez dłuższy czas poruszało się z wysoką prędkością. To niepokojące, biorąc pod uwagę fakt, że pod maską znajduje się jednostka wyposażona w turbosprężarkę…”
    ————————————————————-
    Otóż w czasie jazdy poza miastem należy ten system po prostu wyłączyć jednym małym przyciskiem u dołu panelu sterowania. Problemu więc nie ma. Podobnie jest z systemem parkowania. W każdym momencie można te systemy włączyć. Ponad to po ponownym uruchomienia auta wyłączone systemy włączają się automatycznie.
    Poza tym artykuł jest w porzo.
    ————————————————-
    Pozdrawiam
    ZS