Test: Ford Tourneo Connect 1.6 TDCI 115 KM – dostawczak na specjalne okazje

Ford udowodnił, że nawet z prostokątnego auta potrafi zrobić coś, na co chce się popatrzeć. Tourneo Connect mimo swojej „busowej” natury, jest jednym z najciekawszych aut rodzinnych na rynku.


Czym jest Tourneo Connect?

Tourneo Connect jest jednym z samochodów, które sprawiły mi kłopot „interpretacyjny”. Zwykle już po pierwszych godzinach testu mniej więcej wiem, co napiszę o danym aucie. Kombivan Forda nie był tak prosty w ocenie. To duże auto osobowe, powstałe na bazie klasycznego dostawczaka. Ma 5 oddzielonych od siebie miejsc siedzących i ogromną przestrzeń bagażową (ponad 2400 l po złożeniu siedzeń), którą zawdzięcza kanciastym kształtom. Jednocześnie dostawcza natura i kanciastość Forda nie przeszkadza w ocenie jego designu na plus. Ciekawe przetłoczenia i zwariowany stylistycznie przód ze strzelistymi reflektorami sprawiają, że Tourneo nie można zaliczyć do aut bezbarwnych czy nudnych.
Connect to średnia wersja Tourneo. Jest jeszcze większy Grand Tourneo i Tourneo Custom, który może pomieścić nawet dziewięć osób. Jest też mniejszy Courier na bazie Fiesty. Ford rozszerza ofertę swoich vanów, zapełniając niemal wszystkie nisze.

Jak jeździ Tourneo Connect?

Ford mógłby obrazić się za tytułowe nazwanie Tourneo Connect „dostawczakiem”. Poprawna forma to raczej kombivan – auto pozycjonowane jest jako samochód rodzinny, którym od czasu do czasu trzeba przewieźć więcej bagażu. Do tego duży Ford nadaje się świetnie. Trzy oddzielne tylne fotele (3x ISOFIX), do których dostęp zapewniają przesuwane drzwi, dają komfort eksploatacji. Z przodu też jest nieźle, dzięki rozwiązaniom skopiowanym z modelu Focus. Tourneo bardzo przypomina wewnątrz kompaktowego krewniaka, będąc oczywiście przestronniejszym. Nie brakuje ciekawych schowków. Do skomplikowanej fordowskiej nawigacji mediami trzeba się po prostu przyzwyczaić.
Poruszanie się Tourneo w mieście nie przysparza żadnych problemów. W ramach wyposażenia dodatkowego można wybrać kamerę cofania z ekranem ulokowanym w lusterku. Są też czujniki parkowania. Mimo gabarytów kombivan jest bardzo zwrotny. Natury nie da się jednak oszukać. Tourneo narodził się jako bus i nim pozostanie. O tym fakcie przypomina nam jego zawieszenie. Auto dość szybko reaguje na ruchy kierownicą, ale buja się w zakrętach i nie pozwala na precyzyjne wybieranie toru jazdy. Podskakuje też na nierównościach. Nikogo nie powinno to dziwić, ale na pewno widząc tak efektowne auto, część ludzi spodziewa się czegoś lepszego.

1.6 TDCI czyli udany kompromis

Silnik 1.6 TDCI jest bardzo popularny i stosowany w wielu modelach (nie tylko Forda). Testowana wersja 115 KM jest wystarczająco mocna do sprawnego poruszania się. Auto waży prawie 1,5 tony i jest wysokie, więc średni rezultat spalania na poziomie 7 l na 100 km należy uznać za sukces. Apetyt pojazdu gwałtownie wzrasta przy prędkościach autostradowych. Obawiam się, że słabsze silniki mogą mieć problem z efektywnym rozpędzaniem Tourneo lub, że będą przy okazji spalać bardzo dużo. W ofercie są jeszcze turbodoładowane silniki benzynowe EcoBoost o pojemności 1.0 i 1.6. Testowany przeze mnie diesel jest dostępny jeszcze w dwóch, słabszych wersjach – 95 i 75 KM.

Tourneo Connect a konkurencja

Poprzednia generacja Connecta w Polsce popularna była tak sobie. Większość osób kierowała swoją uwagę ku konkurencji z Niemiec (Volkswagen Caddy) i Francji (Renault Kangoo). Dziś na rynku wybór jest większy. Biorąc pod uwagę cennik, kombivan Forda plasuje się raczej na najwyższej półce. Cena testowanego egzemplarza wyniosła prawie 100 tys. zł ze względu na bogate wyposażenie. Connecta z najmocniejszym dieslem można kupić za ok. 81 tys. zł. Najtańsza wersja (z silnikiem 1.0 EcoBoost) kosztuje prawie 68 tys. zł. To niewiele więcej niż bezpośredni rywale, ale najtańszy kombivan na rynku – Dacia Dokker kosztuje 56 tys. (z dieslem i bogatym wyposażeniem). Łatwo się domyślić, że Ford celuje w najbardziej wymagających klientów.

Tourneo Connect ma jedną, istotną cechę, która często wpływa silnie na decyzje zakupowe. Jest od swoich konkurentów… ładniejszy. To auto dopracowane stylistycznie, zarówno na zewnątrz, jak i w środku.

Dołącz do nas na Facebooku i bądź na bieżąco!