Test Mazdy 6 MPS 2.3 turbo po 70 tys. km

Połączenie 260 konnego silnika i napędu na cztery koła gwarantuje świetne osiągi. Jak sprawdza się Mazda 6 MPS 2.3 Turbo w codziennej eksploatacji na dystansie 70 tys. km. ?


[nggallery id=37 template="carousel"]

Historia zakupu

Mocny 260 konny silnik i napęd na 4 koła to nie jedyne cechy wyróżniające Mazdę 6 MPS. Testowany model został również bardzo bogato wyposażony min. w:

  • automatyczną klimatyzację,
  • ksenonowe reflektory,
  • skórzaną tapicerkę,
  • system audio firmy BOSE ( cd + zmieniarka),
  • tempomat,
  • podgrzewane fotele,
  • dodatkowo oczywiście wszystkie systemy bezpieczeństwa ( ABS, ESP, ASR, itd.), oraz 6 poduszek powietrznych.

Sprzedawane w Polsce auta miały w większości właśnie takie wyposażenie, choć można spotkać modele z nawigacją. Testowany egzemplarz został kupiony w 2007 roku w ,,promocji” za 125 tys. PLN. Za tą cenę nie miał praktycznie konkurencji. Np. Volkswagen Passat V6 3.2 o mocy 250 KM oraz napędem 4×4 kosztował 160 tys. Po doposażeniu ( ksenony, radioodtwarzacz,inne ) cena wynosiła ponad 180 tys.! Co prawda, Passat 3.2 jest standardowo wyposażony w skrzynię DSG – to plus, nie mniej Mazda MPS była o ponad 50 tys. tańsza!

Nadwozie

Dynamiczna linia nadwozia Mazdy 6 może się podobać. Dodatkowo sportowy model MPS wyposażono w eleganckie 18 calowe felgi, zmieniono zderzak przedni oraz tylni. Samochód wygląda dość skromnie, szczególnie w czarnym kolorze. Maska ma dodatkowe przetłoczenie umożliwiające umieszczenie wydajnego intercoolera nad silnikiem. Mazdę MPS można było kupić w jednym z trzech kolorów: czarnym, czerwonym i srebrnym.

Mazda 6 MPS 2.3 Turbo + 4×4 – gwarancja wrażeń!

Napęd Mazdy 6 MPS daje dużo frajdy podczas szybkiej jazdy. Mocny silnik, precyzyjnie działająca skrzynia biegów  oraz napęd na cztery koła umożliwia osiągnięcie bardzo dobrych przyspieszeń, zarówno na suchej jak i mokrej nawierzchni. Praktycznie na każdym biegu po osiągnięciu przez silnik 3 tys. obr./m następuje gwałtowne przyspieszanie. Największa zabawa jest na 3 i 4 biegu – najczęściej używanych podczas dynamicznego przyspieszania.

Dość łatwo jest przegrzać sprzęgło – kilka szybkich startów w krótkim czasie powoduje ,,ślizganie” się sprzęgła – po ,,odpoczynku” działanie wraca do normy.

Przy tej mocy trudno mi sobie wyobrazić jazdę samochodem z napędem na przednie koła, a jednak takie samochody są min. przednionapędowa 260 konna Mazda 3 MPS!

mps-w-snieguOczywiście pomimo napędu na 4 koła można się MPS-em zakopać w śniegu i nie jest to bardzo trudne. Samochód ma niskie zawieszenie i łatwo zawiesza się na śniegu. To jest dobry napęd na asfalt – podczas nieumiejętnej próby wyjechania z ,,zaspy” można uszkodzić ( przegrzać ) sprzęgło międzyosiowe.

Fotografia po lewej stronie ukazuje nieudany manewr wykręcania, śnieg nie wydaję się głęboki a jednak wystarczył aby unieruchomić pojazd!

Duże możliwości napędu można w pełni wykorzystać dzięki sportowemu zawieszeniu. Jest sztywno zestrojone, zapewnia pełną stabilność na zakrętach oraz precyzyjne prowadzenie przy dużych prędkościach.

Stosunkowo mała skórzana kierownica oraz odpowiednio wyprofilowane fotele zapewniają ,,ścisłe” połączenie kierowcy z pojazdem. Aluminiowe 18” felgi oraz sztywne zawieszenie ,,twardo” łączą nadwozie z asfaltem. ,,Ścisłe” + ,,Twardo” = brak komfortu na większości dróg!

Mazda 6 MPS test drogowy

Silnik Mazdy MPS to nowoczesna jednostka wyposażona we wtrysk bezpośredni oraz turbinę z intercoolerem. Osiągnięcie 260 KM z turbodoładowanego silnika o pojemności 2.3 litra nie jest trudne. Dużo trudniejsze jest zagwarantowanie elastyczności niezbędnej do komfortowej jazdy na co dzień. Maksymalny moment obrotowy wynoszący 380 Nm jest dostępny dopiero przy 3 tys. obr. min, co sprawia, że w przedziale 1-3 tys. obr/m auto jest dość ospałe. Turbo-dziura jest bardzo wyczuwalna, na wolnych obrotach silnik jest bardzo słaby – można zapomnieć o ruszaniu ,,bez gazu” – musi być ok 2 tys. obr/m.

W utrzymaniu stosunkowo wysokich obrotów pomaga sportowo zestopniowana sześcio-biegowa manualna skrzynia. Dynamiczna ( w ogóle jakakolwiek ) jazda wymaga utrzymywania silnika na stosunkowo wysokich obrotach, oczywiście efektem ubocznym jest wysokie spalanie ( średnio 15 l/100km ) oraz spory hałas przy większych prędkościach. Podawane przez producenta zużycie w trasie ( 8 litrów / 100 km ) jest całkowicie nierealne, przy stałej prędkości 90 km/h auto zużywa min. 10 litrów 98-oktanowej benzyny na każde 100 km! Przy szybkiej jeździe autostradowej bak o pojemności 60 l wystarcza na ok 300 km.

Sztywne zawieszenie sprawiające wiele frajdy na alpejskich serpentynach, sprawia, że jazda w Polskich miastach jest wybitnie nie komfortowa.

Mazda 6 – legendarna niezawodność

Testowa Mazda 6 MPS nie była niezawodna

Nie w tym egzemplarzu! Samochód nigdy nie zawiódł, ale drobne awarie wspomagane przez niekompetencje kilku serwisów popsuły wizerunek Mazdy. Serwis Mazdy nie jest w Polsce mocno rozwinięty – co gorsza model MPS jest bardzo rzadki. Część mechaników nigdy nie miało żadnej styczności z MPS.

Awarie:

  • zbieżność – od nowości auto ,,ściągało” w prawo, kilka serwisów rozkładało ręce dopiero w Krakowie usterkę naprawiono
  • mechanizm zmiennych faz rozrządu uległ uszkodzeniu – naprawa na gwarancji
  • tarcze hamulcowe – wymiana po 30 tys. to nie awaria, niestety nowe tarczę po kilkuset kilometrach się ,,zwichrowały” i powodowały wibracje by większych prędkościach. Serwis przeszlifował i jakoś działały…
  • Silnik przechodził w tryb awaryjny – serwis czyścił przepustnicę, kasował błąd i tak 5 razy – aż w końcu wymienił przepustnice

Turbosprężarka Hitachi mimo intensywnego sposobu eksploatacji nie wykazuje śladów zużycia – to spora zaleta, boję się pomyśleć ile kosztuje nowa ;-)

Koszty
Eksploatacja Mazdy 6 MPS nie jest tania. Wpływ na to ma wysokie zużycie paliwa, kosztowny serwis a nawet opony :-) Komplet zimówek ( pasują tylko Pirelli Sottozero lub Yokohama W Drive) kosztuje ponad 4 tys. pln – nie ma tańszych zamienników…

Podsumowanie

Mazda 6 MPS nie jest samochodem sportowym. Bardzo dynamicznej jazdy nie wytrzymuje sprzęgło oraz hamulce. Koszty utrzymania są jednak porównywalne z samochodami sportowymi.

Zalety?Mazda 6  MPS jest stosunkowo tania w zakupie, oferuje bardzo dobre osiągi i bogate wyposażenie. Dobry wybór jako czwarty samochód w rodzinie – do niedzielnych przejażdżek po równych, krętych drogach.

Mazda 6 MPS 2.3 Turbo ( mod. 2007 ) – dane techniczne
Silnik – pojemność / typ / cylindry / zawory 2261 cm3 / t.benz. / R4 / 16
Moc maksymalna (kW/KM/obr./min) 191 / 260 / 5500
Maks. mom. obrotowy (Nm/obr./min) 380 / 3000
Prędkość maksymalna 240
Skrzynia biegów/napęd na koła man. 6 / 4×4
Przyspieszenie 0-100 km/h 6,6 s
Średnie zużycie paliwa 10,2 l / 100km
Pojemność bagażnika 455 l
Masa własna / ładowność; 1665 kg / 420 kg
Cena promocyjna ( 2007 r  – katalogowa 149 tys PLN) 125 tys. PLN
Wyposażenie standardowe : 8 poduszek powietrznych, ESP , ABS,EBV,MSR,ASR, reflektory ksenonowe, czujniki parkowania tył, dwu-sferowa klimatyzacja automatyczna,wielofunkcyjna skórzana kierownica, radioodtwarzacz CD MP3 ze zmieniarką , 18″ aluminiowe felgi,  skórzana tapicerka, tempomat
Bolesław Ejsmont
Moją pasją są testy nowych samochodów. Szukam wad i zalet testowanych modeli. Obiektywny? Na ile to możliwe! Przeczytaj również mojego eBooka!

12 odpowiedzi na „“Test Mazdy 6 MPS 2.3 turbo po 70 tys. km””

  1. Xexos pisze:

    Ja zakupielm mazde 6 MPS z salonu w 2006 roku, auto ma dziś 4 lata i przejechalem nim ponad 90tys, aktualnie na liczniki jest 91tys, w odróżnieniu do egzemplarza testowego w mojej maździe nie dzieje sie nic, regularnie wymieniam płyny, oleje itp i auto odwdzięcza sie bezawaryjnością, przy zakupie mazdy obawialem sie korozji ale nie dotyczy ona modelu MPS, moja mazda ma juz 4 lata i nic nie rdzewieje, więc chyba w MPSie poprawili blacharke, lakier. Spalanie tego auta jeśli sie postaramy to na trasie realne jest zejście poniżej 10 litrów na 100km, tylko proponuje jazde na 6-tym biegu i stałą predkość ok 100km/h, jeśli chodzi o spalanie to powiem tak, jak na taką moc jest to jednostka ekonomiczna a ewentualnie wysokie spalanie jest już winą tego że moc kusi więc jeśli chcemy z niej skorzystać to wiąże sie to z wysokim spalaniem, w mieście przy naprawde dynamicznej jeździe 16 litrów ale podkreślam bardzo dynamicznej a takiej w stylu taksówki 11litrów. Co do awaryjności to poważnych usterek nie odnotowałem i raczej nie zapowiada się na takowe. Usterek brak, no wkoncu to mazda montowana w Japonii. O dziwo to auto można potraktować jako lokate kapitału bo z tego co widzialem to autka sie postarzały a ceny używanych egzemplarzy poszły w góre. Jeśli szukasz niezawodnego auta które oferuje bogate wyposażenie, mocną jednostke napędowa i koszty utrzymania są na znośnym poziomie to jest to auto dla Ciebie. Z punktu widzenia użytkownika nigdy to auto mnie nie zawiodło. Pozdrawiam. ( jesli chodzi o nie zawodnosc aut to teraz nie wazne czy to peugeot, toyota czy mazda, jesli robi się wszystko to co potrzebne w zakresie rzeczy olejów itp to wszystkie sa bez awaryjne)

  2. Marcin pisze:

    czym sie objawia w tym silniku uszkodzenie zmiennych faz rozrządu?? poniewaz w moim występuje stukot na rozgrzanym silniku przy 2500rpm

    • BE pisze:

      typowym objawem uszkodzenia zmiennych faz rozrządu jest stkotanie w głowicy na ciepłym silniku ale w całym zakresie obortów. To nietypowa awaria MPS-a, szukaj odpowiedzi w dobrych serwisach Mazdy. Upewnij się wcześniej czy serwisują MPS-y jak nie to nie zawracaj sobie głowy.

      • xexos pisze:

        Awaria układu VVT objawai się tykaniem na wonych obrtotach gdy silnik jest zimny, jesli usterka jest wieksza to tykanie wystepuje w szerszym zakresie obrotów nawet na rozgrzanym silniku. W U.S była cała akcja serwisowa na ta usterke, winny jest tzw. „wariator” zmiennych faz rozrządu, który nie nadąża z odpowiednim czasem otwarcia zaworów. Polecam zapoznanie się z tym linkiem http://www.finishlineperformance.com/pdf/cx7/bulletin/01-002-08-1896.pdf
        Pozdrawiam serdecznie.

  3. właściciel 6 mps pisze:

    Witam wszystkich zainteresowanych. Jestem od niecałego roku posiadaczem 6 MPS ’06 z małym potwierdzonym przebiegiem. Chciałbym zaprzeczyć niektórym i potwierdzić większość tez. Otóż fakt mazda w tej wersji to auto uznawane sportowe, jednak nie do końca mogę to potwierdzić. Silnik i owszem sport pełną gębą – osiągi powalają, ale podzespoły to jednak standard z Mazd 6, który nie jest specjalnie odporniejszy czy bardziej wzmocniony od serii. Oczywiście większe tarcze hamulców inne zawieszenie (nie wiem jak sprzęgło) to elementy przekonstruowane, ale szału nie ma. Mazda nadal zostaje rodzinną limuzyną z mocniejszym silnikiem. Nie jest przystosowana do szaleństw i nie jest na nie odporna. Przy jednej z krótkich prób krzesania mocy, z przeciążenia padła pompa wspomagania. Ale to już na prawdę extremalne warunki. Na co dzień sprawuje się świetnie i daje duże poczucie wartości na drodze. Prezentuje się niepozornie, a od świateł zadziwia niejednego „cwaniaka”. Przez swą niepozorność prowokuje do jazdy głownie spokojnej z tendencją ucierania nosa wspomnianym „cwaniakom”-ale i to należy trenować biegi są dość krótkie i trzeba opanować szybką płynną zmianę. To co jednak chwalę sobie najbardziej to potencjał przy wyprzedzaniu na trasie. Z każdego biegu w każdych warunkach przy pomyśle wyprzedzania auto przyspiesza tak, że aż miło się w duchu robi i ma się wrażenie, że to wyprzedzanie było zbyt krótkie. U mnie jak na razie jako nie czwarte, a jedyne auto w rodzinie i utrzymanie nie należy do horrendalnych kosztów jednak trzeba się liczyć wydatkami na benzynę. Mogę sobie na auto pozwolić ponieważ nie jeżdżę dużo (do 10-20tys km rocznie). W mieście „normalna jazda” nie istnieje. Podczas każdej z podróży przez miasto (nawet 5km) zdarza się minimum 1 moment, że pedał leci w podłogę i kosztuje to około 14-15l/100km. Obalam jednak tezę, że nie da się zejść poniżej 10l w trasie. Uzyskałem wynik 9l/100km przy czym nie jechałem jednostajnie 90 na szóstce, a leciałem nową drogą expresową nawet 150km/h przez kilkanaście kilometrów. Spalanie głównie zależy tu tak samo jak w innych autach od techniki jazdy.
    Podsumowując nie jest to na pewno auto do jazdy sportowej, natomiast dobre solidne auto albo dla osób które na ogół jeżdżą spokojnie, ale lubią mieć zapas do sporadycznego wykorzystywania, albo do codziennej lekko szalonej jazdy o ile portfel pozwala.

  4. Fidel pisze:

    Witam wszystkich
    Ja już nie mam MPSa sprzedałem była to krajówka i parę uwag z mojej strony. Samochód bardzo nie pozorny co dla mnie było dużą zaletą facet który siedzi w BMW czy mercu myśli że to szczyt motoryzacji. Szybki start i jest pozamiatane nagle się okazuje że cos startuje lepiej niż jego wymarzona bmka. Nawet moja dziewczyna pokazała na swiatlach paru gościom jak to auto jezdzi. Naped bardzo dobry aczkolwiek moim zdaniem mam teraz legacy gorszy niż w subaru ze względu na to ze sterowany elektronicznie przy postawieniu auta bokiem nie ma się takiej pewnosci jak w subaru. Napewno nie najlepsze tarcze hamulcowe, które się przegrzewają halasuja przy hamowaniu np z 200 do 0km/h gdy ostygna wszytsko wraca do normy. Spalanie jadąc do Chorwacji spalanie na trasie 10l ale jak jezdzisz w trybie mieszanym to ok 13l a jak chcesz pokazac co auto potrafi no to 16-18l i konieczne jest lanie 98pb. Z usterek poza tarczami mialem wymieniana poduszke pod silnikiem, uszczelniacz przy tylnym moscie a tak poza tym wszystko ok. Kto chce naprawde poszalec samochodem ten powinien kupic STI albo EVO a jesli ktoś potrzebuje szybkiego, dyskretnego „dupo wozu” niech bierze MADZIE bo warto.

    • Zeb pisze:

      Użytkuję Twojego MPS-a Fidel. Co do wlaściwosci jezdnych zgadzam sie z Twoja opinią. Jak brałem to auto z Zakopca miało na liczniku trochę ponad 54 tys km. w ciągu zaledwie 11m-cy przejechałem nim ponad 50tys. Mogę więc powiedzieć, że auto jest użytkowane intensywnie. Przez te 11 m-cy zmieniłem zdanie co do niezawodności mazdy. Wymiana turbiny ( 2 razy w ciągu 1 m-ca) czy też rozrządu, a teraz pewnie jeszcze konieczność wymiany wariatora powoduje , że jest to auto b. drogie w utrzymaniu. na moje szczęście pierwsze dwie powazne usterki usunięto jeszcze w ramach gwarancji,wariator pujdzie juz na moje konto. (usterka opisana w komentarzach powyżej). Użytkowana do tej pory mazda 626 z 1995r z przebiegiem 500tys. nie sprawiała i nie sprawiw mi nawet 20% mps-a. Trwałość układu jezdnego jeśli chodzi o ustawienia niporównywalna na korzyść staruszki. Pilnujcie ustawień w mps-sie nasze drogi dla tych pięknych felg i ustawień są delikatnie mówiąc nieznośne. potwierdzam również spalanie każda mocniejsza jazda to średnia 12-13l na setkę. Porównania- powiem tak jazda STI to inna bajka- bo też jest to inna charakterystyka auta, typowy sportowiec w codziennym użytkowaniu ma mniej zalet od MPS-a za to daje więcej frajdy z jazdy( twardy więc męczy kręgosłup na codzień mniej pakowny i wygodny dla ewentualnych pasażerów)

    • prosiak pisze:

      ” facet który siedzi w BMW czy mercu myśli że to szczyt motoryzacji. Szybki start i jest pozamiatane nagle się okazuje że cos startuje lepiej niż jego wymarzona bmka” hahaha
      to sprawdz sie z mna na swiatlach z „cwaniakiem w bmw” 330i podobna moc i zobaczymy kto komu pozamiata.

  5. Eddw pisze:

    Ja jezdze we Wroclawiu, jedne z najgorszych drog , prawie 10tys zrobione, auto z Niemiec 77tys przebiegu (bylo) ok. 86 jest, wersja z navi, do 65tys serwisowane w serw. Mazda w Niemczech, jedynym mankamentem jaki mam to bable na masce w 2 miejscach i mam do zrobienia prawdopodobnie drazki kierownicze jak i zbieznosc (tez lekko sciaga w prawo ale bardzo lekko). Niemiec przede mna zjechal na zero opony przednie , ranty byly zerowe – nie oszczedzal w zakretach… pewnie stad drazki do wymiany , choc 80tys to juz przebieg. Natomiast silnik – zero problemow, olej – zero brania, elektryka – zero, blacharka – tylko maska wspomniana a i to pewnie od kamieni poszlo bo mam sporo malych odpryskow po niemcu, przepiekne naglosnienie BOSE, mocne , bardzo czyste tony, niesamowite zawieszenie wg mnie – klamia Ci ktorzy mowia ze twarde lub jezdza na „twardej” oponie, Bridgestone zima + TOYO lato – komfort i miekkosc – identyczny jak 1.8 VW Passat B4 kombi (taxi ktore co piatek mnie woza na miasto ta sama droga z wybojami), wiecej komfortu niz w Renault Laguna 2005, mniej kolysze niz Merc E class 2000, jedyne co zauwazylem ze jest bardziej „sprzezyste” niz w w/w autach, tam gdzie w innym aucie dziura „wbija” w zawieszenie to w MPSie czuc „podrzucenie” lekkie z efektem „sprezyny” ale cicho i spokojnie oraz krotko – tak bym to opisal, ani razu nie wbilo mnie tak abym uslyszal plastiki w aucie lub metal huk z amort-ra.. nie gorzej niz w Mazda Xedos 6 (poprzednik moj), ten byl bardziej „rowny” (choc tez sprezysty) na mniejszych wybojach ale duzo gorszy na kostce brukowej – w MPSie cisza praktycznie jak w Fordzie Focus 2006 1.6 kolegi, w Xedosie – wibracje na cale auto i przechyly w zakretach, ale za to bardziej „rowno” na lekkich nierownosciach. To dotyczy jazdy przy predk. <70-80kmh, szybciej lub ponizej 20kmh – wogole nie czuc roznicy z wiekszoscia aut, tylko sporo lepiej w szybkich zakretach, wirazach – auto (MPS) nie ma efektu przechylu i zupelny brak nurkowania jak w Paskach , Accordach 2004 i nawet BMKach miekkich 5 nowych. Jednym slowem – dla mnie zawieszenie jest idealem , poniewaz lubie czuc po czym jade ale nie lubie czuc kamykow i kostki brukowej jak na tarce i nienawidze nurkowania w zakretach i przechylow. Sztywnosc w MPS jest idealnym kompromisem miedzy sportem a komfortem wg mnie. Sprzeglo – nie wiem co robicie z autem, ale mnie sie nie udalo ani razu przegrzac sprzegla a czesto startuje ostro ze swiatel.. ostro nie znaczy 5tys obrotow i "strzal" tylko dynamiczne zwolnienie jednoczesnie dynamiczny accel.. trzeba trenowac.. Naped na 4 (nie jest staly, ale dolaczany , dziala rewel-nie) daje ciekawy efekt przy starcie – brak zadzierania nosa , przy hamowaniu rowniez zauwazylem brak nurkowania nosa jak w wiekszosci norm. autach. Elektr-ka ustawia ciagle jeden z 3 trybow: 80 przod-20% tyl, 60-40 i 50-50% o ile sie nie myle (jesli juz to delikatnie) Uklad kier. duzo lepszy niz w np. Audi 6 (czuc iz sterujesz kolami a nie czyms co na kola przenosi kierunek jazdy), choc w Xedosie bylo twardsze wspomaganie i mnie sie podobalo tez, pozatym – rewelacyjna stabilnosc i prowadzenie w zakretach, jak i przy 250kmh na prostej (tez testowalem), zero podster. /nadster., w zakrecie 90 stopni (dosc szerokim, 2 pasy) testuje noca max predkosc do osiagniecia – nie zerwalem jeszcze przyczepnosci przy 80kmh, lekko uslizgi ale nie zrywa na kontre – wg mnie rewelacyjne doznania. Clarkson w Top Gear uznal iz precyzyjna zabawa z tym autem jest jak w niejednym supercarze a la Porsche i nie bez powodu MPS 6 jest w 25ce jego najfajniejszych aut ktore prowadzil, na tej ze liscie ale wyzej oczywiscie:
    Porsche Carrera GT
    Ascari A10
    Lamborghini Gallardo Spyder
    Mercedes-Benz SLR McLaren
    Audi R8
    Ariel Atom 2
    BMW M5 i inne : http://www.ultimatecarpage.com/forum/showthread.php?t=40971
    A tutaj osiagi kogos kto umie jezdzic
    (Stig) : http://www.topgear.info.pl/content/view/75/46/ , wsz te ponizej nie nadazaja za MPS na zakretach ani na prostej nie mowiac o Audi A6 w dislu itp hitach PL miast :

    75 Mercedes SL 55 AMG 1.33.2
    76 Volkswagen Golf R32 1.33.2
    78 Honda Civic Type-R 1.33.5
    80 Ford Mondeo ST220 1.34.5
    81 Jaguar XKR 1.34.7
    82 Ford Focus ST 1.34.9
    83 Volvo S60R 1.35.0
    84 Ferrari 575M 1.35.2
    85 Opel Vectra VXR/GTS 1.35.3
    86 Alfa 147 GTA 1.35.6
    87 Lotus Elise 1.35.6
    88 Aston Martin Vanquish 1.36.2
    89 Renault Clio V6 1.36.2
    90 Honda Civic Type R 1.36.5
    91 Alfa Romeo Brera 1.36.9
    92 Saab 95 Aero
    Auto nie nadazy (niewiele brakuje) za Mitsubishi Evo, Subaru STI.. ale to sawodnicy z innej bajki – jazda po miescie tymi autami to sluchanie metalu i plastikow oraz "wbijanie" stawow co chwila no i nie 15l/100 na miasto tylko min 18/19l w tym samym trybie jazdy. Ja spalam na trasie do Warszawy zawsze tyle samo , 8.7 -9.5l (wyprzedzam po 2-3 auta co 20 min) i nie patrze na komp. tylko leje i pomiar robie fizyczny, komp zawyza w moim przypadku ! W bardzo spokojnym trybie a la VW 1.9 TDI auto pali 7.9-8.2L ale nie da sie tak jechac jak VW 1.9Tdi, kusi moc. Na miasto (nie umiem jezdzic spokojnie i nie lubie za kims) – 14.5 – 15.5L, co 3ci wieczor – zabawa 1-3 bieg, jak jade spokojnie 90-110 na 6 biegu to pale 7.6-8.4l/100 wg komp i tyle rzeczyw.. Z auta jestem calkowicie zadowolony (dalem 14500eur za 2006r i 77km) i nie bylem w serwisie jeszcze, to co nalezy naprawic jest prawie niewyczuwalne wiec zrobie to w wolnej chwili. Mapa nawigacji z 2009-2010 Mazdy jest lepsza niz Automapa 6 (lepsze pokrycie np. pod Bialymstokiem) i kosztowala 180pln na allegro, czesci ? tansze niz bmw i merc, saab, volvo… klasa i wyposaz. auta – rowne (skorzan.fotele, klima, xenon, BOSE, elektr. podgrzew. fotele kier i podgrzew. pasazera.,NAVI na 7" ekranie, tempomat, airbagow masa, domykanie i otwieranie szyb z pilota itp, pod zmieniarke CD Bose wchodzi odtwarzacz na USB i SD i ster. z kier. cala muzyka , cisza w srodku, skrzynia biegow – rewelacyjna, z 6ki przy 80kmh wchodzi nawet 2ka bez oporow synchroniz-ra i "ogien", w dodatek nie ma efektu "plastikowej" skrzyni tylko biegi mozna doslownie wbijac – jest wrazenie ze metal w metal , auto mozna traktowac z sila. Na 1szym biegu dynamicznie startujac moj ojciec nie moze utrzymac glowy bez zaglowka..co ciekawe – zero przeslizgow kol, ani na 1ce ani 2ce… a moment 380nm to nie zart.. w MPS 3 jest odciety na 1szych 2 biegach do 300 i 360nm bo przedni naped nie wytrzyma tyle momentu i nie przeniesie 380nm na kola i droge. Stad w zimie wsz. 4 litrowe i AMG , M – na swiatlach w tyle na pierwszych 2 biegach… Auto rodzinne – tak, komfort i cisza – tak, jakosc materialow – tak (nic nie trzeszczy nie skrzypi), niedrogie – tak, zdecydowanie nie zanudza… w moim przypadku – niezawodne. Drobne wady – jak w kazdym , ja nie widze zadnych wiekszych wad (moze brak skladanych tylnych siedzen? ale za to o 80% sztywniejsza karoseria na skrety od zwyklej Mazdy 6 co czuc w zakretach) i polecam to auto wszystkim ktorzy mysla o BMW 5, Audi A6 czy nawet Mitsu Evo, Focus ST itp na miasto, w dodatek – piekna linia po prof. tuningu bez blyskotek i spojlerow wystajacych na pol metra, pedaly metal – super :) Aha – z tylu miejsca na nogi – jak w Renault Velsatis praktycznie, 4 dziewczyny siedza bez sciskania :) ale to tylko ladne i szczuple tak :)

    • yaaro pisze:

      „odgrzeję starego kotleta”
      Edi, Po tonie wypowiedzi, przytoczonej historii oraz przykładach nie mam wątpliwości, że to Ty Edi W., więc pozdrawiam
      Jarek (Xedos/Acura)

  6. Dave pisze:

    Mialem mps,a fajne auto ale e46 330ci sport na gwincie to wiekszy fun !

Dodaj komentarz