Test: Chevrolet Capitva 2.0 VCDI – więcej za mniej

Test Chevroleta Captivy 2.0 VCDI przeprowadziliśmy na różnych drogach – od autostrady po lekki teren. Jak sprawdził się SUV z dwulitrowym silnikiem diesla? Na asfalcie dobrze…

Chevrolet Captiva, szczególnie w czarnym kolorze wygląda bardzo atrakcyjnie, wręcz ,,szpanersko”. Duże, 18 calowe felgi, chromowane detale i przyciemniane szyby sprawiają, że Captiva przyciąga uwagę.  Nie jest to auto niepozorne, kosztujące wiele a wyglądające na tanie, jest raczej odwrotnie.  Z pewnością, czarny kolor testowego egzemplarza potęguję wrażenie ekskluzywności, np. srebrna Captiva wyglądała by znacznie skromniej.

Sam design nie jest może porywający, nawiązuję do innych ( nowych ) modeli Chevroleta. Producent użył sprawdzonego przepisu na nadwozie, dość typowe proporcje, reflektory zgodne z aktualnym designem marki(DNA), trochę atrakcyjnych detali i gotowe. Trzeba przyznać, że Captiva to udana mieszanka, z jednej strony wygląda oryginalnie z drugiej strony od razu widać, że to Chevrolet.

Atuty SUV-a  – komfort i przestrzeń

Chevrolet Captiva 2.0 VCDI jest klasycznym SUV-em

Nadwozie o długości 460 cm oferuje dużo przestrzeni zarówno dla kierowcy jak i pasażerów. Obszerne przednie fotele z wystarczającym zakresem regulacji zapewniają komfort nawet na długich dystansach. Nie zapewniają praktycznie żadnego trzymania bocznego, nie jest to jednak wada – ten SUV i tak nie lubi dynamicznych zakrętów. Producent położył nacisk na zapewnienie kierowcy i pasażerom największego komfortu.

Co ciekawe, nawet w trzecim rzędzie siedzeń ( składanych w bagażniku ) jest dość dużo miejsca. Dwie dorosłe osoby o wzroście do 170 cm z powodzeniem się ,,zmieszczą” na małych fotelach w trzecim rzędzie. Jednak podobnie jak w przypadku większości 7 osobowych aut – zajmowanie pozycji w ostatnim rzędzie jest nieco kłopotliwe.

High Life za 115 990 PLN

Użycie zwrotu ,,pełne wyposażenie” w przypadku Captivy High nie jest nadużyciem. Wymienię tylko te niezbyt popularne elementy wyposażenia seryjnego :

  • nawigacja ( z polskim menu )
  • kamera cofania, komputer pokładowy
  • elektrycznie regulowane skórzane fotele
  • tempomat
  • samopoziomujące się tylne zawieszenie

Oczywiście do tego automatyczna klimatyzacja, pełna ,,elektryka”, komplet systemów bezpieczeństwa, 18″ aluminiowe felgi, radio CD-MP3. Z listy wyposażenia opcjonalnego pozostaje właściwie tylko… lakier metalik!

Captiva wyposażone we wszystkie powyższe elementy oraz dwulitrowy silnik diesla kosztuję 115 990 PLN! Oferta naprawdę kusząca.

Chevrolet Captiva 2.0 VCDi – test drogowy

VCDi – udany Diesel Chevroleta

Przyspieszenie do 100 km/h – 10,9 s, prędkość maksymalna 182 km/h. Na papierze wygląda nieźle, jednak w praktyce dość cicha i elastyczna jednostka 2.0 VCDi zapewnia przeciętne osiągi. Do napędzania 1,8 tonowego SUV-a przydał by się mocniejszy i bardziej elastyczny silnik. Szczególnie, jeśli ktoś chciał by w pełni wykorzystywać dużą, prawie 700 kilogramową ładowność pojazdu. Jednak do spokojnej, komfortowej jazdy 2.0 VCDi o mocy 150 KM z powodzeniem wystarczy. Tym bardziej, że jednostka ta jest dość ekonomiczna. Średnie spalanie testowe wynoszące 8,6 l / 100 km należy uznać za bardzo dobry wynik.  Podobnie jak w przypadku innych pojazdów napędzanych silnikiem 2.0 VCDi ( test Chevroleta Cruze ), w kabinie nie są wyczuwalne żadne wibracje, silnik pracuje cicho i harmonijnie.  Silnik nabiera mocy już przy 1500 obr./m i równomiernie ,,ciągnie” do 4000 obr./m.

Dzięki dobremu wyciszeniu auta można komfortowo podróżować z prędkościami do 160 km/h.  Przy tej prędkości auto spala poniżej 10 l oleju napędowego na 100 km, zasięg ok 600 km – może być!

To nie terenówka!

Potencjalny nabywca musi uświadomić sobie fakt, że Chevrolet Captiva ( i inne podobne SUV-y ) nie jest autem terenowym, pomimo posiadania min. napędu na 4 koła. Napęd Captivy z pewnością zapewni lepszą trakcję na śniegu czy gorszych drogach – jednak w trudny teren nie watro się zapuszczać.

W momencie utraty przyczepności kół przednich dołączany jest napęd na tylne koła przy pomocy sprzęgła elektromagnetycznego. Niestety, dzieję się to ze sporym opóźnieniem. Dodatkowo na tylne koła jest przekazywana mniejszy moment obrotowy niż na koła przednie, co w przypadku pokonywania podjazdów nie jest rozwiązaniem optymalnym ponieważ wtedy właśnie koła tylne mają większą przyczepność. W jeździe w terenie nie pomaga również dość długie pierwsze przełożenie skrzyni begów. O ile w jeździe szosowej nie można mieć zastrzeżeń co do długości poszczególnych przełożeń, jednak w terenie przydała by się ,,krótka” jedynka lub reduktor. Oczywiście nie ma mowy o blokadzie mechanizmu różnicowego, moment obrotowy jest rozdzielany w 100% automatycznie.

Jednak dla większości kierowców możliwości ,,terenowe” Captivy będą wystarczające.

Na polskie drogi!

Dość miękkie zawieszenie doskonale tłumi nierówności i zapewnia komfort podczas jazdy po drogach o różnej nawierzchni. Małe dziury, czy wyrwy w jezdni nie robią na Captivie specjalnego wrażenia.  Z pewnością nawet takie auto można uszkodzić na naszych drogach, nie mniej właśnie na nierównej nawierzchni SUV od Chevroleta udowadnia swoją wyższość nad klasycznymi autami osobowymi czy minivanami. Biorąc pod uwagę gabaryty należy zwrócić uwagę na dużą zwrotność Captivy. Manewrowanie w mieście ułatwia dobrze działająca kamera cofania.  Spory prześwit umożliwia podjazd pod większe krawężniki oraz komfortowe pokonywanie wszelkiego typu ,,leżących policjantów”.

Pozytywne wrażenie psuję jedynie układ kierowniczy, dokładnie – wspomaganie kierownicy. Teoretycznie siła wspomagania jest dostosowywana do prędkości. Jednak w praktyce jest to niezauważalne, i przy jeździe z większymi prędkościami siła wspomagania jest zbyt duża. Kierowca ,,nie czuje” samochodu.

Podsumowanie

Chevrolet Captiva 2.0 VCDI to komfortowy SUV za rozsądne pieniądze. Bardzo bogate wyposażenie, komfortowe wnętrze, atrakcyjny wygląd to główne zalety Captivy. Do pełni szczęścia brakuję tylko mocniejszego silnika, precyzyjniejszego układu kierowniczego i sprawniejszego napędu na 4 koła. Jednak pomimo tego Captiva to jedna z ciekawszych propozycji na rynku.

Dlaczego warto kupić Chevroleta Captivę

Dlaczego warto kupić inny samochód ?

  • ekonomiczny silnik 2.0 VCDi
  • bardzo bogate wyposażenie ( *wersja High)
  • możliwość adaptacji wnętrza
  • wysoki komfort jazdy
  • uniwersalny charakter samochodu
  • dopłacając 7500 PLN możemy nabyć Captivę z tradycyjną automatyczną skrzynią biegów.
  • podstawowa wersja Captivy – Base – jest tańsza od testowej ( High ) o ponad 12 tys. PLN a oferuje sporo: klimatyzacja, elektryka, radio…
Chevrolet Captiva High ( LT ) 2.0 VCDi – dane techniczne
Silnik – pojemność / typ / cylindry / zawory1 980 / t.diesel / 4 / 16
Moc maksymalna (kW(KM)obr./min)110 (150) / 4000
Maks. mom. obrotowy (Nm/obr./min)320 / 2000
Prędkość maksymalna ( km/h )182
Skrzynia biegów/ napęd na kołaman. 5 / 4×4
Przyspieszenie 0-100 km/h10,9
Średnie zużycie paliwa7,4
Pojemność bagażnika465 l
Masa własna / masa całkowita1 820 kg / 685 kg
Cena katalogowa 115 990 PLN
Wyposażenie w wersji High:

  • Felgi ze stopów lekkich 18’’
  • 6 poduszek powietrznych
  • Radio CD/MP3
  • Przełącznik zdalnego sterowania systemem audio w kierownicy
  • Automatyczna klimatyzacja
  • Kierownica i gałka zmiany biegów pokryte skórą
  • Światła przeciwmgielne
  • Komputer pokładowy
  • ESC – układ stabilizacji toru jazdy
  • Tempomat
  • Nawigacja fabryczna
  • Kamera cofania
  • Tapicerka skórzana
  • Elektryczne ustawienie siedzenia kierowcy
  • Podgrzewane fotele przednie
  • Przyciemniane szyby
  • Napęd 4×4
  • Czujnik deszczu
Chevrolet Captiva – dane techniczne, ceny
V-max
0-100 km/h
Średnie spalanie
Cena
SILNIKI BENZYNOWE
3.2 Edition 230 KM2048,811,5136 740 zł
SILNIKI DIESLA
2.0 VCDi 127 KM – FWD, Medium181127,794 490 zł
2.0 VCDi 150 KM – 4WD – High, Aut.18012,28,6112 490 zł
Bolesław Ejsmont
Moją pasją są testy nowych samochodów. Szukam wad i zalet testowanych modeli. Obiektywny? Na ile to możliwe! Przeczytaj również mojego eBooka!
  • Anonimowy

    SPUŚCIŁEM ROPĘ DO KOŃCA NALAŁEM ŚWIEŻEJ I ZAPOWIETRZYŁO SIE NIE POSZŁO NA LISTWĘ PRZEZ POMPE CO MAM PODEJRZEWAĆ