Test:Hyundai i10 CRDI – propozycja dla oszczędnych

Hyundai i10 CRDi miejskie auto które najlepiej czuje się … na trasie! Wnętrze zaskakuje przestronnością, silnik niskim spalaniem. Jednak czy warto dopłacić ponad 5 tys. PLN za wersję w silnikiem Diesla?

[nggallery id=148 template="carousel"]

,,Jaki śliczny” powiedziała koleżanka z redakcji gdy zobaczyła mnie wysiadającego z testowego I10, cóż -wiedziałem niestety nie o mnie jest mowa :-)

Testowany Hyundai i10 w metalizowanym kolorze Blushing Red prezentuję się atrakcyjnie i nowocześnie. Nadwozie najbardziej zbliżone kształtem do microvan-a. Samochód jest stosunkowo wysoki, przy długości nieco ponad 3,5 metra jest wyższy np. od. VW Golfa o 6 cm! Jednak dzięki dużej powierzchni szyb auto wygląda proporcjonalnie i zgrabnie. Duże przednie reflektory dodają sylwetce dynamiki i wyrazistości. Auto może się podobać…szczególnie kobietom ;-)

Hyundai i10 – wygodnie wnętrze

Podobnie jak w konkurencyjnych samochodach ( np. Chevrolet Spark ) wnętrze Hyundai-a i10 jest wygodne i pojemne. Zarówno kierowca jak i pasażerowie mogą wygodnie podróżować nawet na długich dystansach, pod warunkiem jednak, że z tyłu podróżują maksymalnie dwie dorosłe osoby. Przednie fotele są mają uniwersalny kształt i są dość wygodne, nie zapewniają jednak praktycznie żadnego trzymania bocznego. Zresztą może to nie jest problem – Hyundai i10 nie specjalnie lubi zakręty.

Kokpit nie jest może ekstrawagancki, ale jest zaprojektowany przejrzyście. Dostęp do wszystkich przełączników jest wygodny i intuicyjny.  Trochę przytłacza nadmierna ilość ciemno szarego tworzywa które zdominowało wnętrze. Przydało by się trochę ,,ożywić” wnętrze jaśniejszymi elementami, lub zastosować jaśniejszy materiał do wykończenia.

Mały bagażnik o pojemności 225 litrów nie dziwi – to standard w tego typu autach. Poza małą pojemnością ma jedną wadę: podczas otwierania klapy bagażnika, pokrywa bagażnika jest zamknięta, nie otwiera się automatycznie razem z klapą. To dziwne rozwiązanie.

Wyposażenie standardowe wersji Comfort jest przeciętne, zawiera min.: dwie poduszki powietrzne, centralny zamek, klimatyzację manualną, radio CD, elektrycznie sterowane przednie szyby i lusterka. Zabrakło jednak osiowej regulacji kierownicy, możemy zmieniać ustawienia kierownicy tylko w jednej płaszczyźnie.

Hyundai i10 1.1 CRDi – test drogowy

Hyundai i10 jest również sprzedawany z benzynowymi silnikami 1.1 i 1.2 ( 66 i 75 KM )

Zastosowanie do samochodu miejskiego małego, trzycylindrowego diesla to nietypowy pomysł. Wielu producentów ogranicza się do jednostek benzynowych, ew. silników wysokoprężnych ale o większej pojemności. Silnik w testowym modelu to dość nowoczesna, turbodoładowana jednostka wyposażona we wtrysk typu Common-Rail. Niestety, pomimo zastosowania nowoczesnej techniki wtrysku, silnik wykazuję się słabą kulturą pracy. Zarówno na biegu jałowym jak i na średnich obrotach ( do 2000 obr/m) silnik ma odczuwalne wibracje. Z pewnością jest to spowodowane min. z samej konstrukcji bloku silnika. Jednostka 1.1 CRDi ma 3 cylindry i 4 zawory na cylinder, moc 75 KM. Wyważenie takiej jednostki, szczególnie wysokoprężnej nie jest łatwe, szczególnie, że w tym przypadku skupiono się z pewnością na niskich kosztach produkcji a nie na stworzeniu trzycylindrowego arcydzieła inżynierskiego.

Jednak silnik 1.1 CRDi może się wielu spodobać. W połączeniu ze skrzynią biegów o pięciu, dość długich przełożeniach tworzy ciekawy tandem. Nowoczesne turbodiesle przyzwyczaiły nas co częstej zmiany biegów. Zwykle zmiana pierwszych trzech biegów następuje w przeciągu bardzo krótkiej chwili. W przypadku testowego I10 jest znacznie lepiej. Dłuższe przełożenia oraz niezbyt mocny silnik sprawiają, że jazda jest mniej nerwowa, biegi nie kończą się po krótkiej chwili, nie musimy stale trzymać prawej ręki na drążku zmiany biegów.

Napęd Hyudai-a działa trochę tak jak w starszych samochodach wyposażonych w wolnossące silniki Diesla.Hyundai i10 przyspiesza spokojnie, lecz zdecydowanie. Sprint spod świateł nie jest jego mocną stroną, najmniejszy Hyundai z dieslem osiąga ,,setkę” po 15,8 s. Jednak jadąc 100km/h na piątym biegu można spokojnie przyspieszać, wyprzedzanie nie oznacza konieczności redukcji biegu. W tym przypadku przewaga nad silnikami benzynowymi jest duża.

Powyżej 2 tys. obr./m silnik nie ma wibracji i jest dość cichy. Maksymalny moment obrotowy wynoszący 153 Nm jest dostępny przy 1900-2750 obr obr./m i w tym przedziale  Hyundai i10 CRDi czuję się najlepiej. Dzięki sporej mocy i długim przełożeniom, I10 z dieslem świetnie sprawuję się w trasie. Na piątym biegu, przy prędkości 130 km/h, silnik ma tylko 3 tys. obr/m. Dzięki temu w kabinie jest stosunkowo cicho i komfortowo.

Zawieszenie do jazdy na wprost

Hyundai I10 nie lubi dynamicznych zakrętów, auto staję się wówczas niepewne i nerwowe. Miękko zestrojone zawieszenie zapewniało by duży komfort na nierównościach, gdyby jego praca nie była taka głośna! Prawdę mówiąc nie wiem, czy w testowym modelu było uszkodzone przednie zawieszenie, czy to normalne, że pracuje tak głośno. Przebieg auta – niecałe 40 tys. km – niewiele. Choć z drugiej strony samochody testowe nie mają lekkiego życia i te 40 tys. przebiegu może się równać 140 tys. w normalnej eksploatacji.

Prawdopodobnie wersję benzynowe, lżejsze o ponad 100 kg ze względu na lepszy balans auta będą się lepiej prowadzić od diesla.

Zaletą I10 są skuteczne hamulce, na obu osiach są zamontowane hamulce tarczowe ( z przodu wentylowane ) połączone z seryjnym układem ABS+EBD.

Koszty

Zwykle ważnym czynnikiem przemawiającym na korzyść silników wysokoprężnych jest ekonomia. Porównywalny model benzynowy ( 1.2 DOHC ) jest 5800 PLN tańszy. Biorąc pod uwagę dzisiejsze ceny paliw zakup CRDi zwróci się po przejechaniu 85 tys. km. Jednostka wysokoprężna zapewnia też większy o około 100 km zasięg samochodu.

Obiecywane przez producenta średnie zużycie paliwa w cyklu mieszanym 4,3 l /100 km w praktyce jest trudne do osiągnięcia. Średnie spalanie podczas testu wyniosło 4,9 l /100km, co nie jest złym wynikiem.

Hyundai i10 ma 3 letnią gwarancję bez limitu kilometrów – nieźle, jednak inne modele Hyundai-a mają gwarancję pięcioletnią. Czyżby producent nie wierzył w trwałość najmniejszego modelu?

Cena zakupu

Niewątpliwym atutem Hyundai-a i10 jest atrakcyjna cena zakupu. i10 Comfort 1.1 CRDi kosztuje w aktualnej promocji 40 790 PLN ( po rabacie 5000 PLN ). To bardzo atrakcyjna oferta, w tej cenie trudno znaleźć równie oszczędne i wygodne auto.

Podsumowanie

Hyundai i10 CRDi to bardzo ciekawa propozycja miłośników silników wysokoprężnych szukających taniego mikrovana. Silnik nie zachwyca kulturą pracy ale jest dość oszczędny i wystarczająco mocny do sprawnej jazdy. To dobry samochód do spokojnej i komfortowej jazdy, najlepiej po równych i prostych drogach.

Dlaczego warto kupić
Hyundai-a i10 CRDi?

Dlaczego warto kupić inny samochód ?

  • atrakcyjny wygląd
  • praktyczne, pięciodrzwiowe nadwozie
  • przestronne wnętrze
  • wystarczające wyposażenie seryjne
  • bardzo atrakcyjna cena zakupu
  • bardzo niskie koszty eksploatacji
  • Kupując wersję benzynowe możemy oszczędzić 5800 PLN dla wersji 1.2 lub 7300 PLN w stosunku do wersji 1.1. Dobry wybór dla osób mniej jeżdżących
  • w podobnej cenie można kupić nieco większego Hyundai-a i20 z benzynowym silnikiem 1.2. Więcej komfortu oraz wyższe koszty eksploatacji
Hyundai i10 1.1 CRDi – dane techniczne
Silnik – pojemność / typ / cylindry / zawory 1120 /t.disel/ R3 / 12
Moc maksymalna (kW(KM)obr./min) 55 / 75 / 4000
Maks. mom. obrotowy (Nm/obr./min) 153 / 1900-2750
Prędkość maksymalna ( km/h ) 163
Skrzynia biegów/ napęd na koła man.5 / przednie
Przyspieszenie 0-100 km/h 15,8 s
Średnie zużycie paliwa (katalogowe) 4,3 l
Pojemność bagażnika 225
Masa własna / ładowność; 1040/ 480
Cena katalogowa
* po rababie promocyjnym ( 3800 + 1200 )
40 790 PLN*
Hyundai i10 Comfort – wybrane wyposażenie standardowe
  • 2 poduszki powietrzne
  • ABS-EBA
  • elektrycznie sterowane szyby przednie i lusterka
  • centralny zamek
  • radioodtwarzacz CD MP3 ( 2 głośniki )
  • klimatyzacja manualna

Inne wersje Hyundai-a i10
0-100 km/h
V-max
Spalanie średnie
Cena*
SILNIKI BENZYNOWE
1.1l SOHC 66 KM 15,6 s 151 5,0 33 490 PLN
1.2 DOHC 78 KM 12,8 s 164 5,0 34 990 PLN
*werja comfort
(w promocji – 5000 PLN)
Bolesław Ejsmont
Moją pasją są testy nowych samochodów. Szukam wad i zalet testowanych modeli. Obiektywny? Na ile to możliwe! Przeczytaj również mojego eBooka!

2 odpowiedzi na „“Test:Hyundai i10 CRDI – propozycja dla oszczędnych””

  1. piotr pisze:

    ludzie pochamujcie się z tymi opiniami i recenzjami na temat zuzycia paliwa, kupiłem żonie na gwiazdke i 10 , zebym nie musiał wydawac na paliwo tyle kasy co w poprzednim samochodzie
    i spalanie 4 tankowania iiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiii w trybie miejskim 8,7 litra na setke
    iiiiiiiiiiiiii spalanie w trasie bo myslałem że zonka nie potrafi jeżdzić wyniosło 7.14litra na 100 zrobiłem trase pruszków -ruciane nida w nocy praktycznie ze stała predkością około 120k/h i spowroten ta sama droga tylko ruch wiekszy , predkości mniejsze , ale hamowania więcej bo w dzien swiatła działaja a w nocy nie spaliłem 35,7 na te dokładnie 500kilometrów bez 100metrów
    jest to automat , ale nie wierze że przez dożucenie takiej skrzyni spalanie wzrośnie o 50procent ood tych „katalogowych” czy tstowych
    w serwisie mówia że oni nie moga ingerowac w spalanie , ze nic nie moga z tym zrobić?????
    moje 2litrwe subaru ma podobne spalanie-przy takich predkośćiach
    jak ktos ma pojęcie gdzie i u kogo w jaki sposób zareklamowac ten samochód to mój telefon 603232457
    a może mój przetestujcie i pokażcie jak to zrobić żeby chociaż na 7 litrów po mieście zejść
    oczywiście mówie tu o benzyniaku

    • Bolesław Ejsmont pisze:

      Spalanie wersji benzynowej w dodatku wyposażonej w klasyczną ( nie np. DSG ) skrzynie automatyczną będzie znacznie wyższe od diesla z manualną skrzynią biegów.

      Małe, niezbyt elastyczne silniki benzynowe w połączeniu z klasycznym automatem muszą często pracować na wysokich obrotach co zwiększa spalanie. Paradoksalnie może się okazać że większe auto, z większym silnikiem może spalać podobne ilości paliwa.

      Dzięki za ciekawy – praktyczny – komentarz. Przynajmniej potencjalni użytkownicy i10 z automatem mogą się coś dowiedzieć na temat spalania. Osobiście nie mogę się wypowiedzieć, ponieważ taką i10 nie jeździłem.

      Pozdrawiam,
      Bolek

Dodaj komentarz