System ESP – elektroniczny anioł stróż?

Czy system ESP pomaga w niebezpiecznych poślizgach? Czy mając samochód wyposażony w system stabilizacji tory jazdy kierowca zwolniony jest z umiejętności pokonywania zakrętów i wyprowadzania auta z poślizgu? Kiedy system przeszkadza w prowadzeniu auta?

[nggallery id=92 template=”carousel”]

System ESP (Electronic Stability System) jest inteligentnym systemem, który uruchamia się, kiedy czujnik wykryje, że samochód może wpaść w poślizg. Działanie jest automatyczne i polega na przyhamowaniu jednego lub kilku kół, aby kierowca nie stracił panowania nad samochodem.

ESP jest to elektroniczny system stabilizacji toru jazdy samochodu podczas pokonywania zakrętów.

W systemie ESP każde koło posiada czujnik (są to te same czujniki, z których korzysta ABS). Czujniki te w ciągu jednej sekundy badają prędkość obrotową kół i porównują wyniki z prędkością pozostałych kół. ESP ocenia również kąt i szybkość skrętu kierownicy, pochylenie nadwozia oraz przyspieszenie boczne oddziałujące na pojazd. Podczas jazdy po śliskiej nawierzchni inteligenty system czuwa nad naszym bezpieczeństwem i kiedy rozpozna niebezpieczną sytuację grożącą zarzuceniem auta, jest gotowy do natychmiastowego działania.

Jak działa ESP?

W razie zagrożenia wyhamowuje poszczególne koła, a jeśli to nie wystarcza obniża moc silnika na krótki moment. W rezultacie stabilizuje tor jazdy samochodu. W wypadku, kiedy sytuacja jest krytyczna, zaawansowane wersje systemu pokazują kierowcy, w którą stronę powinien skręcić koła. Dla pełnego wykorzystania ESP, należy używać takich samych opon na wszystkich kołach.

Które koła zostają przyhamowane? Na zakręcie koło jest wynoszone tam, gdzie działa siła odśrodkowa, czyli na zewnątrz zakrętu. Kiedy przyczepność traci przód samochodu (zachodzi podsterowność), to wtedy blokowane są tylne koła, które pozwalają na obrót pojazdu wokół własnej osi i w ten sposób przód pojazdu wraca na właściwą pozycję. Kiedy natomiast samochód obraca się za szybko wokół własnej osi (nadsterowność), tzn. dzieje się to szybciej niż normalne pokonywanie zakrętu, system przyhamowuje przednie koła, aby spowolnić ten ruch przez wytworzenie podsterowności. Każde z tych działań zachodzi wielokrotnie w ciągu sekundy.

System stabilizacji toru jazdy w pewnym stopniu zwiększa dopuszczalną prędkość początkową podczas wejścia w zakręt, a możliwe jest to dzięki optymalnemu wykorzystaniu przyczepności wszystkich kół.

ESP na pewno sprawdza się w nagłej sytuacji, np. w ominięciu niespodziewanie pojawiającej się przeszkody i bardzo szybkim powrocie na własny pas. Elektryczny system pomaga w wykonaniu trzech w miarę ciasnych skrętów i szybką stabilizację pojazdu.

Systemem, który wspomaga ESP jest system DSR (dynamic steering response), który w razie potrzeby potrafi  wykonać lekki skręt kierownicą kontrolując moment obrotowy samochodu.

W sytuacji kiedy samochód znajdzie się na różnej nawierzchni (prawe koło na śniegu, a lewe na lodzie) możliwe, że samochód się obróci. Nasz inteligentny ESP w takiej sytuacji skoryguje siły hamowania kół i może to wydłużyć drogę hamowania, a dzięki skorygowaniu toru jazdy przez DSR, droga hamowania może być krótsza niż przy użyciu samego ESP.

System stabilizacji toru jazdy występuje zazwyczaj w modelach samochód z napędem na cztery koła (4×4), a w kolejnych wersjach, ESP może być zastosowany w samochodach zarówno z napędem na tylną oś, jak i przednią oś.

ESP kontroluje przyczepność poprzeczną i umożliwia wejście w zakręt z dużą prędkością, co ułatwia jego pokonanie, ale znacznie ogranicza prędkość wyjścia z zakrętu, co uniemożliwia wykonywanie niektórych manewrów, jak m.in. jazda w kontrolowanym poślizgu czy obrót wokół własnej osi.

 

W przyszłości będzie dostępny nie tylko system ESP, ale oparty na nim cały program wyposażenia samochodu. Bardziej zaawansowane systemy i nowe wersje ESP posiadają bardziej zaawansowane funkcje, np. Brake Disc Wiping, która polega na niezauważalnym dla kierowcy, zbliżaniu klocków do tarcz hamulcowych, celem usunięcia wilgoci podczas jazdy w czasie silnych opadów. Kolejna funkcja to Electronic Brake Prefill, który uaktywnia się, gdy kierowca gwałtownie zdejmie nogę z pedału gazu, nastąpi wtedy zbliżenie na minimalną odległość klocków do tarcz hamulcowych, żeby w razie hamowania układ hamulcowy zareagował w możliwie najkrótszym czasie. Innymi funkcjami jest Soft Stop i Stop&Go. Ta pierwsza ułatwia zahamowanie samochodu bez „nurkowania” w ostatniej fazie zatrzymywania. Natomiast Stop&Go przy pomocy czujników bliskiego zasięgu będzie w stanie całkowicie zatrzymać samochód, a po tym bez udziału kierowcy ponownie przyspieszyć. Funkcja ta na pewno będzie odciążeniem dla kierowców poruszających się w korkach.

Oprócz skrótu EPS (która została zarejestrowaną nazwą handlową firmy Daimler AG, możemy się spotkać z innymi skrótami w zależności od producenta, np. PSM (Porsche Stability Management), STC, DSTC, ale przyjęło się też neutralne określenie ESC (Electronic Stability Control).

Jak jeździć samochodem wyposażonym w ESP?

Najlepiej tak, aby system nie musiał reagować :) Najważniejsze jest, aby zakręty pokonywać płynnie, im zrobimy to lepiej, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że system się uruchomi. Należy pamiętać o tym, że system działa z małym opóźnieniem i nie należy w razie podsterowności dokręcać kierownicy, a zdjąć nogę z gazu i lekko przyhamować. W razie poślizgu starajmy się zdjąć nogę z gazu i celować kierownicą w zakręt. System ESP powinien sam wyprowadzić samochód z niebezpiecznej sytuacji. Należy jednak pamiętać o podstawowej zasadzie pokonywania zakrętów, bez względu na to, czy samochód posiada system stabilizacji toru jazdy, czy nie: W zakręt wjeżdżamy wolniej niż z niego wyjeżdżamy.

Kierowcy mogą do samochodów, które nie posiadają ESP, taki system założyć. Jednak to wiąże się ze sporymi kosztami, np. musi zostać wymieniony system ABS, który będzie współgrał z systemem stabilizacji toru jazdy. Sam system ESP jako dodatkowa opcja to koszt około 1000 zł, jednak przy dodaniu do tego niezbędnego wyposażenia, trzeba liczyć się z kosztem kilku tysięcy złotych. Najlepiej byłoby wybrać samochód, który jest już wyposażony, poza tym Parlament Europejski chce, aby od 2011 roku, każdy samochód osobowy i dostawczy rejestrowany na terenie Unii Europejskiej był wyposażony w ESP, a od 2014 roku ma obowiązywać zakaz sprzedaży na terenie wspólnoty samochodów, które nie posiadają ESP.

Dla większości kierowców system ESP jest dobrym rozwiązaniem i na pewno pomaga w pokonywaniu zakrętów lub wymijaniu nagle pojawiających się przeszkód, jednak dla kierowców sportowych system uniemożliwia wykonywanie sportowych trików i manewrów na drodze, przez m.in. zmniejszenie prędkości samochodu. Poza tym czy dobry kierowca powinien polegać całkowicie na elektronicznym systemie? Czy samochód musi być wyposażony w elektroniczne systemy, aby zmniejszać liczbę wypadków? Czy ESP powinien zwalniać kierowcę z myślenia? Czy dobry kierowca  nie powinien polegać przede wszystkim na swoich umiejętnościach?

Zdjęcia: Bosch

 

 

 

 

 

 

Dodaj komentarz